Kierowcy nocujący w kabinie pojazdu walczą o zaległe ryczałty
W grę wchodzą duże pieniądze, bo jeżdżący w dalekie trasy mogą żądać nawet 80 tys. zł. Muszą jednak udokumentować poniesione koszty
Zaskakujący wyrok Sądu Najwyższego z 1 kwietnia 2011 r. (sygn. ak II PK 234/10, OSNP 2012/9-10/119) wywołał ogromne zamieszanie w branży transportu i spedycji. SN stwierdził wówczas, że jeśli podczas podróży służbowej kierowca nocował w kabinie auta (wyposażonej w miejsce do spania), to poza dietą przysługuje mu także ryczałt za nocleg. Zdaniem sądu leżanka w pojeździe nie spełniała bowiem wymogów bezpłatnego noclegu w rozumieniu par. 9 ust. 4 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz.U. z 2002 r. nr 256, poz. 1991 ze zm.).
Późniejsze rozstrzygnięcia SN już nie były w tej kwestii tak jednoznaczne. Sąd czasem przyznawał ryczałty dla kierowców i analizował wtedy warunki panujące w kabinie pojazdu (np. wyrok z 12 września 2012 r., sygn. akt II PK 44/12, M.P.Pr. 2013/1/32-34). W innym orzeczeniu, z 4 czerwca 2013 r. (sygn. akt II PK 296/12, LEX nr 1341269), SN uznał, że warunki spania schodzą na dalszy plan, a ważne jest to, czy pracownik wyraził zgodę na spanie w pojeździe. Z kolei kilka miesięcy później w wyroku z 10 września 2013 r., sygn. akt I PK 71/13 (niepubl.), SN stwierdził, że teza z wyroku czerwcowego jest niesłuszna, i uznał, że umożliwienie kierowcy spania w kabinie samochodu nie stanowi zapewnienia bezpłatnego noclegu.
Pojawia się zatem pytanie, jak ma postąpić pracodawca, gdy pracownik występuje z żądaniem wypłaty zaległych ryczałtów za noclegi w kabinie auta, powołując się na orzecznictwo SN. Zwłaszcza że chodzi o duże pieniądze. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę trzyletni okres przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy, to w przypadku często jeżdżących w dalekie trasy kierowców są to kwoty rzędu 50-80 tys. zł.
Muszą być rachunki
- Bezwzględnie ryczałt za nocleg musi wypłacić ten pracodawca, który sam na siebie taki obowiązek nałożył przepisami wewnątrzzakładowymi - uspokaja Iwona Szwed z biura prawnego Arena 561, specjalizującego się w zagadnieniach związanych z czasem pracy kierowców. W pozostałych przypadkach kwestię ryczałtów za nocleg regulują przepisy. - Przede wszystkim należy mieć tu na uwadze przepisy szczególne ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1155 ze zm.) mające zastosowanie do grupy pracowników zatrudnionych na stanowisku kierowcy. Zgodnie z art. 21a tej ustawy kierowcy przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej. Zatem pierwsze, czego pracodawca powinien żądać, to przedstawienie kosztów, jakie poniósł kierowca nocując w kabinie pojazdu - radzi Iwona Szwed.
Adwokat Joanna Jarosz-Zugaj z katowickiej kancelarii JZP podkreśla, że przypadku pozwu kierowcy ważne jest wykazanie, że wszelkie pozostałe koszty związane z noclegiem w kabinie (np. dostępu do węzła sanitarnego) były wliczone w opłatę za parking lub ponoszone przez pracodawcę. - Ponadto warto byłoby wykazać, iż nocleg nie wiązał się z dodatkowymi niedogodnościami lub uciążliwościami, na przykład że kabina wyposażona była w lodówkę, kierowca mógł korzystać z klimatyzacji i ogrzewania w czasie postoju, miał możliwość przygotowywania posiłków w czasie postojów - mówi Jarosz-Zugaj.
Bez odszkodowania
Nie mniej istotną rzeczą jest sprawdzenie druków delegacji podróży służbowych za cały okres, którego dotyczy roszczenie. - W szczególności zweryfikować można, czy kierowca wykazywał w dokumentacji brak zapewnienia noclegu i konieczność wypłaty ryczałtu. Jeżeli kierowca akceptował zaproponowane mu warunki pracy, nocował w kabinie pojazdu i otrzymywał zwrot kosztów za parking, korzystanie z zaplecza sanitarnego, a ponadto wypłacana była dieta na pokrycie kosztów wyżywienia i inne drobne wydatki, to roszczenie w mojej ocenie nie jest zasadne - uważa Iwona Szwed. - Szkopuł tkwi w intencjach kierowców, którzy pod żądaniem wypłaty ryczałtu za nocleg w rzeczywistości występują o zasądzenie dodatkowej kwoty pieniężnej jako formy zadośćuczynienia za niedogodności nocowania w kabinie lub odszkodowania za rozłąkę z rodziną. Jednak ustawa o czasie pracy kierowców nie przewiduje ani odszkodowania, ani zadośćuczynienia z tego tytułu - tłumaczy prawniczka.
Ważna zgoda
Eksperci podkreślają, że kluczową kwestią dla tego typu spraw jest zgoda pracowników na noclegi w pojeździe. Sąd Najwyższy zwrócił na to zresztą uwagę w jednym z orzeczeń w tej sprawie, wyraźnie wskazując, że "prawa do tego ryczałtu brakuje zatem, gdy pracownik mobilny godzi się na spanie w samochodzie i z góry wyklucza korzystanie z hotelu" (wyrok z 4 czerwca 2013 r., sygn. akt. II PK 296/12, LEX nr 1341269). - W mojej ocenie pozwany pracodawca powinien każdorazowo próbować wykazywać, iż kierowca, zawierając umowę o pracę, godził się na wykonywanie podróży służbowych za granicą i nocleg w czasie tych podróży w kabinie samochodu. Najlepiej gdyby był w stanie wykazać na przykład umową o pracę lub postanowieniami regulaminu pracy, iż sprawa ta była jasna i niebudząca wątpliwości - podkreśla mec. Jarosz-Zugaj.
Warto w tym miejscu przytoczyć również stanowisko Komisji Prawnej Głównego Inspektora Pracy, w którym stwierdzono, że ryczałt za nocleg nie przysługuje w przypadkach, gdy pojazd posiada odpowiednie miejsce do spania, kierowca złoży oświadczenie, że wybiera nocleg w kabinie, oraz nie ponosi przy tym żadnych kosztów.
@RY1@i02/2014/065/i02.2014.065.21700030a.802.jpg@RY2@
Czy rozbieżne orzecznictwo SN ujednolici uchwała siedmiu sędziów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu