Nie powinno być wiecznych układów zbiorowych pracy
Temat braku prawnych możliwości uwolnienia się przez pracodawcę od niedogodnego dla niego zakładowego układu zbiorowego pracy stale trafia na wokandy sądowe. Głównie za sprawą pracodawców, którzy w przeszłości dużo obiecali partnerom związkowym, a teraz dławią się pod ciężarem kosztów, których nie są w stanie udźwignąć.
W ubiegłym roku Sąd Najwyższy wydał wyrok, który został odczytany przez niektórych jako światełko w tunelu. Przedmiotem rozstrzygnięcia była ocena prawna klauzuli ograniczającej możliwość wypowiedzenia układu. Jakiekolwiek ograniczenie, a tym bardziej wyłączenie prawa do wypowiedzenia układu zbiorowego pracy, jako sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym art. 2417 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502; dalej: k.p.) - jest nieważne. Taki wniosek płynie z wyroku SN z 11 marca 2014 r. (sygn. akt III PK 78/13, www.sn.gov.pl).
Czy pogląd wyrażony w tym orzeczeniu oznacza sam przez się diametralnie odmienną od dotychczasowej ocenę klauzul układowych, które wprawdzie nie ograniczają możliwości wypowiedzenia układu, ale nakazują stosowanie postanowień rozwiązanego układu do czasu zawarcia nowego?
Z punktu widzenia praktycznych skutków prawnych ograniczenie lub wyłączenie prawa do wypowiedzenia układu niczym nie różni się od sytuacji, w której należy stosować rozwiązany w wyniku wypowiedzenia układ do czasu zawarcia nowego. To pierwsze rozwiązanie zostało uznane za nieważne z mocy prawa, ocena tego drugiego jest już bardziej złożona. Do takiego wniosku prowadzi m.in. treść i uzasadnienie uchwały SN z 4 stycznia 2008 r. (sygn. akt I PZP 9/07, OSNP 2008/13-14/185), w której dopuszczono, aby strony swobodnie kształtując treść układu, zawierały w nim klauzule nakazujące stosowanie rozwiązanego układu do czasu zawarcia nowego.
Praktyka wskazuje, że chęć uwolnienia się przez pracodawcę od układu występuje w przypadku istotnych zmian zarówno w otoczeniu makroekonomicznym przedsiębiorstwa, jak i jego sytuacji wewnętrznej, gdy pomimo dialogu występuje rozbieżność stanowisk stron. W uzasadnieniu wyroku z 18 listopada 2002 r. (sygn. akt K 37/01, OTK-A 2002/6/82) Trybunał Konstytucyjny akcentował konieczność istnienia możliwości swobodnego i skutecznego rozwiązania układu. Uwagi te odniósł do ustawowego ograniczenia możliwości odstąpienia od stosowania układu, a nie do sytuacji, w których strony zawarły takie ograniczenie w treści układu.
Biorąc pod uwagę aktualny stan poglądów prezentowanych w judykaturze, można wyciągnąć następujące wnioski:
● wszelkie postanowienia ograniczające lub wyłączające prawo stron do wypowiedzenia układu, jako sprzeczne z art. 2417 par. 1 k.p. - są nieważne; układ można wypowiedzieć w każdym czasie i w każdym przypadku - doprowadzi to do rozwiązania układu z upływem okresu jego wypowiedzenia;
● w przypadku gdy strony, na zasadzie pełnej dobrowolności zawarły w układzie klauzulę przewidującą stosowanie rozwiązanego układu do czasu zawarcia nowego lub uzależniły to od spełnienia innego warunku, postanowienia rozwiązanego układu będą wiązać pracodawcę.
Czy ubiegłoroczny wyrok można potraktować jako przełom w poglądach na kwestie związane ze stosowaniem postanowień rozwiązanego układu? Mam pewne wątpliwości, choć chciałbym, aby tak było.
Można oczywiście podejść do zagadnienia z dystansem i stwierdzić, że skoro w przeszłości pracodawca zgodził się na stosowanie układu po jego rozwiązaniu do czasu zawarcia nowej umowy społecznej, to zgodnie z zasadami pacta sunt servanda (umów należy dotrzymywać) i volenti non fit iuria (chcącemu nie dzieje się krzywda) niech ma, czego chciał.
Nie o takie jednak wnioski chodzi, ale o odpowiedź na pytanie, jak w warunkach takiej układowej "klauzuli wieczności" w ogóle można mówić o dialogu społecznym.
Pracodawca powinien mieć możliwość uwolnienia się od stosowania niedogodnego układu. Brak takiej możliwości to w istocie przekreślenie sensu dialogu społecznego, to raczej markowanie go.
Nie powinno być wiecznych układów zbiorowych pracy. Wieczny powinien być jedynie dialog.
@RY1@i02/2015/029/i02.2015.029.217000200.802.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny z kancelarii Orłowski Patulski Walczak
Grzegorz Orłowski
radca prawny z kancelarii Orłowski Patulski Walczak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu