Pieniądze z funduszu socjalnego trafiają do zewnętrznych firm
Ze świątecznych kart upominkowych dostają one opłaty manipulacyjne. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że finansuje je ZFŚS
Jeden z czytelników dostał na święta od pracodawcy kartę upominkową. Miał na niej do dyspozycji ponad 2 tys. zł. Środki te były w całości sfinansowane z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS). Z karty można było skorzystać w dwojaki sposób - płacąc nią w oznaczonych sklepach lub wypłacając gotówkę z bankomatu. Pracownik skorzystał z drugiej możliwości. Jednak najpierw okazało się, że nie może wypłacić z bankomatu jednorazowo całej kwoty, a następnie - że przy każdej wypłacie z karty została pobrana opłata w wysokości ok. 30 zł. Były to koszty manipulacyjne przekazywane na rzecz wystawcy kart, z którym pracodawca podpisał umowę. - Zatem koszty używania karty (przy wypłatach w bankomacie) pokrywa fundusz socjalny. Przecież to pieniądze pracownicze i jak sama nazwa wskazuje - przeznaczone na działalność socjalną, a nie opłaty między firmami - tłumaczy czytelnik. Jego zdaniem te ostatnie pracodawca powinien pokryć ze środków obrotowych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.