Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownicze terminy do ujednolicenia

W kodeksie pracy jest ich co najmniej kilkadziesiąt. Komplikuje to sytuację firm i zatrudnionych. Niektóre z nich można zrównać

Pracownik ma siedem dni na odwołanie się od wypowiedzenia, ale już 14 na zakwestionowanie dyscyplinarki. Firma musi wydać świadectwo pracy niezwłocznie, ale w przypadku podpisywania kolejnych umów na czas określony - raz na 24 miesiące. To tylko przykłady licznych terminów, jakie są zawarte w kodeksie pracy. W gąszczu czasowych limitów na dokonanie konkretnych czynności gubią się nie tylko pracownicy, ale też pracodawcy. Wkrótce przybędzie jednak kolejnych dat, których trzeba będzie pilnować. Np. projekt nowelizacji kodeksu pracy w sprawie umów na czas określony (zakończyły się już jego konsultacje społeczne) przewiduje wprowadzenie 33-miesięcznego, maksymalnego okresu zatrudnienia na czas określony. Niektóre zróżnicowane terminy można jednak ujednolicić.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.