Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Firma sprzedana, ale ból głowy pozostanie na lata

13 grudnia 2016

PROCEDURY

Sprzedajesz firmę? Sprawdź swojego kontrahenta. Może się bowiem okazać, że w razie jego niewypłacalności pokryjesz zaległe należności płacowe. Taki scenariusz będzie realny, jeśli wejdą w życie zmiany w kodeksie pracy zaproponowane przez Romana Giedrojcia, głównego inspektora pracy (pisaliśmy o tym w DGP 14 listopada 2016 r.). GIP wystąpił z wnioskiem do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o wprowadzenie zmian, które zabezpieczałyby interesy pracowników w przypadku przekształceń własnościowych po stronie pracodawcy ("Sprzedają firmy, żeby nie wypłacać wynagrodzeń", DGP nr 219).

To odpowiedź na problem, jaki uwidocznił się w związku z głośną aferą dotyczącą spółki InPostu - Bezpieczny List. Firma ta nie wypłaciła odpowiednich należności płacowych pracownikom i po sprzedaży spółki de facto już nie musiała - bo zgodnie z prawem był to już problem spółki, która dokonała zakupu. Dlatego teraz GIP chce, by w przypadku przejęć przez spółkę zależną lub sprzedaży akcji albo udziałów - pracownicy mogli dochodzić roszczeń ze stosunku pracy od pierwotnego pracodawcy. Zdaniem GIP część pracodawców specjalnie pozbywa się firm, by uniknąć płacenia należności płacowych.

To problem i słusznie, że urząd mu się przygląda. Kontrowersje wśród ekspertów budzą jednak szczegóły rozwiązania, jakie proponuje GIP. Roman Giedrojć na niedawnej konferencji prasowej wspominał, że odpowiedzialność za te należności miałaby trwać od momentu dokonania transakcji nawet przez rok lub dwa lata. A to może rodzić gigantyczny problem dla przedsiębiorców. Może się bowiem okazać, że kontrahent, któremu sprzeda się firmę, w pewnym momencie celowo nie wypłaci wynagrodzeń lub innych świadczeń - i pracownicy będą dochodzić zapłaty od przedsiębiorcy, który nie zatrudnia ich już od lat. Zatem każdorazowo przy akwizycji przedsiębiorcy musieliby dogłębnie sprawdzać stan finansowy swojego kontrahenta - tak jak robi to zazwyczaj kupujący. Ale zdaniem ekspertów nawet to może się okazać mniej więcej tak samo skuteczne, jak wróżenie z fusów.

JAS

C2

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.