Programy kadrowe błądzą
PROBLEM Sugerowany przez nie sposób liczenia odpoczynków tygodniowych jest sprzeczny z regulacjami unijnymi
Każdy zatrudniony ma prawo do 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego. To, kiedy powinien on przypadać, wynika z definicji tygodnia zawartej w kodeksie pracy. Przewiduje ona, że tydzień to 7 kolejnych dni kalendarzowych (rozpoczynających się od godziny 0.00, a kończących o 24.00), przy czym liczyć je zaczynamy od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. Kodeks nie mówi jednak, czy sam okres rozliczeniowy ma być ustalony tak samo dla wszystkich pracowników, czy też można go określić indywidualnie dla każdego zatrudnionego (zasadniczo kwestie te są regulowane w przepisach wewnętrznych).
Tymczasem stosowane przez firmy systemy do rozliczania czasu pracy często ustalają wymiar odpoczynku tygodniowego pracownika w obrębie sztywnych tygodni, na które dzielony jest okres rozliczeniowy. Wówczas i ten okres, i wydzielone w nim tygodnie są jednakowe dla wszystkich pracowników. To wszystko zaś wpływa ostatecznie na liczbę godzin odpoczynku, który zostanie udzielony pracownikowi w danym tygodniu.
Takie podejście może być jednak nieprawidłowe w przypadku osoby, która zostaje zatrudniona w trakcie okresu rozliczeniowego (a przy tym od dnia, który nie pokrywa się z pierwszym dniem tygodnia przewidzianego dla ogółu pracowników). Wówczas ustalając odpoczynek tygodniowy dla takiej osoby w sposób określony dla wszystkich podwładnych, możemy pozbawić ją części należnego odpoczynku tygodniowego.
Okazuje się także, że powyższy sposób rozliczania odpoczynków tygodniowych jest sprzeczny z unijną dyrektywą dotyczącą niektórych aspektów organizacji czasu pracy. Akt ten nakazuje bowiem udzielać odpoczynków tygodniowych w obrębie każdych 7 dni, liczonych od pierwszego dnia zatrudnienia danego pracownika. W ten sposób unijna regulacja indywidualizuje okres rozliczeniowy pracownika, rozpoczynający się od pierwszego dnia jego angażu, a tym samym wymusza odmienne rozliczanie odpoczynków, niż podpowiadają nam to często programy kadrowe.
Za takim sposobem rozliczania godzin odpoczynku tygodniowego, na jaki wskazuje dyrektywa, opowiada się również Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort stoi na stanowisku, że wobec tych pracowników, którzy podejmują pracę w trakcie biegnącego w zakładzie pracy okresu rozliczeniowego czasu pracy (jednakowego dla ogółu zatrudnionych), powinny być stosowane indywidualne okresy rozliczeniowe czasu pracy, rozpoczynające się z dniem nawiązania przez daną osobę stosunku pracy.
16 proc. pracodawców badanych przez Państwową Inspekcję Pracy w 2015 r. naruszyło przepisy dotyczące zapewnienia pracownikom 35-godzinnego odpoczynku tygodniowego
KTop
C2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu