Otwarcie katalogu przesłanek dyskryminacji to błąd
Prezydencka propozycja nowelizacji kodeksu pracy może się obrócić przeciwko zatrudnionym. Nie zmienia to jednak faktu, że przepisy dotyczące równego traktowania w zatrudnieniu i przeciwdziałania dyskryminacji wymagają systemowej i całościowej przebudowy, gdyż są niezgodne z unijnymi regulacjami
W Sejmie na drugie czytanie oczekuje prezydencki projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1653). Jego celem jest wprowadzenie ułatwień w realizacji uprawnień pracowniczych. Proponuje się w nim m.in. zmianę art. 113 i 183a k.p. poprzez wykreślenie z tych przepisów sformułowania "a także bez względu na". Zabieg ten ma na celu stworzenie całkowicie otwartego katalogu przesłanek dyskryminacji, co w założeniu ma ułatwić pracownikom dochodzenie roszczeń z tego tytułu. W ocenie projektodawcy obecnie "brak jest racjonalnych przesłanek różnicujących dyskryminację i nierówne traktowanie i tym bardziej odmiennie kształtujących konsekwencje naruszenia przez pracodawcę ww. zasad". Powyższa zmiana spowoduje zaś "że każde nieuzasadnione obiektywnymi przyczynami nierówne traktowanie pracowników będzie uznawane za dyskryminację".
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.