Angaże kobiet już są na cenzurowanym
PRACA TYMCZASOWA
Agencje zatrudnienia nie czekają, aż Sejm uchwali nowelizację ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych. Już działają, by ograniczyć negatywne skutki przepisu, który zobowiąże je do wypłaty wynagrodzeń ciężarnym pracownicom. Z rządowego projektu wynika bowiem, że umowa o pracę pracownicy tymczasowej, która jest w trzecim miesiącu ciąży, automatycznie przedłuży się do dnia porodu. Nawet jeżeli agencja nie będzie miała dla niej pracy, zmuszona będzie wypłacać jej pensję. Problem polega na tym, że to rozwiązanie obejmie również te ciężarne, które zostaną zatrudnione jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji (1 czerwca 2017 r.). Jeżeli ich umowa o pracę będzie trwała w tym dniu, to skorzystają z korzystnej regulacji.
Agencje nie przebierają więc w środkach. Już teraz, na wszelki wypadek, zamiast stosunków pracy oferują umowy cywilnoprawne (a te w razie ciąży nie będą przedłużane do dnia porodu). Stawiają również na zatrudnianie mężczyzn. Przed 1 czerwca niewykluczone są też zwolnienia kobiet mających umowy o pracę lub zastępowanie ich kontraktami.ⒸⓅ
UM
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu