Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Dla każdego coś innego

Dla każdego coś innego
29 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Krótszy czas pracy? Jeśli zostanie wprowadzony, to powinien być tylko jedną ze zmian, bo kodeks już nie przystaje do warunków i praktyki na rynku

Pomysł skróconego tygodnia pracy jeszcze do niedawna w Polsce był traktowany jak egzotyka, która może się sprawdza w bogatych państwach, ale u nas, kraju ciągle na dorobku, nie ma na to szans. „Populizm”, „lewicowe brednie” – to jedne z najłagodniejszych określeń, jakich używali krytycy zmian postulowanych przez partię Razem, a niedawno także przez Donalda Tuska, który zapowiedział realizację tego pomysłu, jeśli PO wygra wybory. Zwolennicy zwracają uwagę na pozytywne doświadczenia płynące z takich eksperymentów przeprowadzonych w innych krajach.

Można jednak odnieść wrażenie, że obie strony sporu tak naprawdę mówią o czymś innym. Sceptycy straszą wysokimi kosztami, jakie poniosą pracodawcy, mając raczej na myśli firmy produkcyjne i usługowe. Z kolei zwolennicy mówią o podwyższaniu wydajności, zwłaszcza tam, gdzie pracuje się zadaniowo, a część czasu i tak spędza się bezproduktywnie. Część z obowiązkowych 40 godzin ludzie po prostu „odsiadują” i chodzi o to, aby mogli pójść wcześniej do domu, zamiast odliczać minuty do wyjścia z torebką na biurku. Nie oszukujmy się, że interesy ludzi pracujących w tak odmienny sposób można pogodzić. Może więc czas porzucić założenie, że da się takie same zasady stosować do budowlańca, ochroniarza i księgowej. A pomysł skrócenia tygodnia pracy potraktować jako punkt wyjścia do dyskusji o tym, jak lepiej dopasować prawo pracy do zróżnicowanej gospodarki XXI w. Kodeks, choć nowelizowany, jest z nami już 50 lat i nie może odpowiadać temu, jak pracuje się dzisiaj. A tym bardziej, jak będzie się pracować jutro i pojutrze.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.