„Nie” dla czujników obecności w miejscu pracy
Firmy zaczynają stosować urządzenia, które rejestrują, czy dany pracownik przebywa przy swoim stanowisku. Są umieszczone np. pod blatem biurka i reagują na ciepło oraz ruch.
Teoretycznie mają służyć lepszej organizacji miejsc pracy (np. ograniczeniu liczby stanowisk). W praktyce umożliwiają intensywne monitorowanie pracowników.
– Moim zdaniem to niedopuszczalna forma nadzoru. Przesadnie ingeruje nie tylko w prywatność, ale wręcz intymność zatrudnionych. Firma może przecież nawet pozyskać wiedzę, jak często pracownik udaje się do toalety – uważa dr Maciej Chakowski, partner w kancelarii C&C Chakowski & Ciszek. ©℗ B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu