Dla firm umiejących szukać pracowników będzie zajęcie
Zapotrzebowanie na pracowników, a szczególnie specjalistów, jest coraz większe. Na rynku pośrednictwa wygrają podmioty mogące zaoferować nie tylko tymczasowe zatrudnienie, lecz także bardziej innowacyjne i przede wszystkim kompleksowe usługi
W Polsce znowu coraz częściej mamy do czynienia z rynkiem pracownika - popyt zaczyna być bowiem większy od podaży. Często jest to wprawdzie kwestia słabej oferty dla zatrudnianych, ale jak wynika z ostatniego raportu platformy Pracuj.pl, coraz więcej branż cierpi na niedobory kadrowe. W ostatnim kwartale ubiegłego roku najwięcej ofert pracy pojawiło się w branżach IT, księgowość, finanse i bankowość, przemysł oraz inżynieria. Wyraźnie natomiast redukuje zapotrzebowanie na pracowników, zapewne z powodu m.in. nowych obciążeń fiskalnych, sektor bankowy. O ile w ostatnim kwartale 2014 roku ogłoszenia tej branży stanowiły 13,6 proc., to pod koniec ub.r. było ich zaledwie 8 proc. Zmniejsza się również wybór propozycji dla kadry zarządzającej. - Generalnie jednak zarówno cały rok 2015, jak i ostatni kwartał upłynęły pod znakiem rosnącej liczby ofert - wskazuje Michał Filipkiewicz z portalu Praca.pl. - Trend ten, naszym zdaniem, utrzyma się także w br. Ofert pracy będzie przybywać w większości branż, przede wszystkim w handlu. Pogłębi się również i tak już bardzo duże zapotrzebowanie na informatyków oraz specjalistów z pokrewnych sektorów.
Perspektywiczna branża
Wbrew pozorom nie oznacza to, że firmy zajmujące się pośrednictwem pracy czekają chude miesiące i lata. Przeciwnie. Na rynku pracownika zwykłym, wewnętrznym działom HR (z ang. Human Resources, czyli ds. pracowniczych) coraz trudniej jest pozyskiwać kandydatów. Ci ostatni natomiast mają niewielkie możliwości samodzielnego dotarcia do potencjalnego pracodawcy. Obecnie mniej więcej co dziesiąta firma w Polsce korzysta z usług pośredników, których łączne obroty w ubiegłym roku wyniosły ok. 400 mln zł. Ten, zdaniem specjalistów, może być jeszcze lepszy. - Pod koniec br. co siódma firma będzie korzystać z usług agencji zatrudnienia - uważa Jacek Pawlaczyk, ekspert rynku pracy.
W porównaniu z innymi krajami Europy Zachodniej krajowy rynek pośrednictwa pracy jest wciąż stosunkowo niewielki. Działa na nim 6,4 tys. podmiotów, które znaczącą większość przychodów (nawet ok. 90 proc.) czerpią z organizowania na zlecenie pracy tymczasowej. W dwa razy większej, pod względem liczby mieszkańców, Wielkiej Brytanii, przedsiębiorstw tej branży jest cztery razy więcej. Na terenie liczącej ponad 60 mln obywateli Francji zarejestrowanych jest natomiast ok. 17 tys. podmiotów trudniących się pośrednictwem w zatrudnieniu i doradztwem zawodowym oraz personalnym.
Po chudych latach 2009 i 2010, kiedy na skutek kryzysu liczba krajowych przedsiębiorstw spadała (więcej było kończących niż rozpoczynających działalność), ubiegły rok był dla sektora doskonały. Na skutek rosnącego zapotrzebowania na pracowników ze strony zwiększających produkcję koncernów, a także popytu na pracę Polaków za granicą, liczba nowych podmiotów wzrosła o niemal tysiąc (zarejestrowano prawie 1,7 tys., 854 zakończyło lub zawiesiło działalność).
Jeśli chodzi o formę własności, wciąż dominują w Polsce małe i średnie, należące do osób fizycznych, przedsiębiorstwa. One obsługują prawie połowę zleceń. Jednak pod względem wartości obrotów na szczycie znajdują się duże "kombinaty zatrudnienia" obsługujące niemal wszystkie związane z HR dziedziny. Liderem jest zgarniający blisko jedną trzecią przychodów, pochodzący z Holandii koncern Ranstadt. Tuż za nim plasuje się mający siedzibę w Stanach Zjednoczonych Manpower Group. - Branża jest jednak wciąż w fazie rozwoju, więc nowe, krajowe podmioty nadal mają spory potencjał - potwierdza Jacek Pawlaczyk.
Trudniej za granicą
Działalność agencji pośredniczących jest jednak ściśle nadzorowana. Zgodnie z ustawą z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia (Dz.U. nr. 99 poz. 1001 z późn. zm.) pośrednik musi być wpisany do rejestru prowadzonego przez marszałka województwa, na terenie którego działa. Otrzymanie certyfikatu nie jest uzależnione od wykształcenia, zaliczonych kursów czy egzaminów. Aby wejść w posiadanie takiego dokumentu, należy tylko złożyć w urzędzie komplet papierów (między innymi wpis do ewidencji podmiotów gospodarczych, ewentualnie wyciąg z Krajowego Rejestru Sadowego) oraz uregulować opłaty (w sumie ok. 300 zł).
W przypadku spółek cywilnych dodatkowo trzeba przedstawić kserokopię umowy spółki, a także wskazać (na piśmie) osobę, która będzie w przyszłości odpowiedzialna za reprezentację przedsiębiorstwa w kontaktach z administracją publiczną.
Samo prowadzenie działalności, wbrew pozorom, także nie jest łatwe. - Panuje przekonanie, że zajęcie to polega na banalnym wyszukiwaniu ofert, ewentualnie utrzymywaniu kontaktów z pracodawcami - zauważa Jacek Pawlaczyk. - Tymczasem jest to szeroka działalność, które powinna uwzględniać na przykład zagadnienia psychologiczne. Pozostającym przez dłuższy czas bez pracy osobom zwykle brakuje wiary we własne możliwości. Ich pokonanie jest ważnym i jednym z trudniejszych zajęć odpowiedzialnego, profesjonalnego doradcy.
Istotne jest także zapewnienie podopiecznym odpowiednich, uwzględniających dotychczasowe doświadczenie zawodowe, ale także pasje i zainteresowania, szkoleń i kursów podnoszących kwalifikacje. Wielu kandydatów, prócz deficytów profesjonalnych, często nie potrafi sporządzić nawet poprawnego i interesującego CV, korzystnie zaprezentować się przyszłemu pracodawcy, nie mówiąc już o znajomości języków obcych czy wiedzy dotyczącej tego, jak dawać sobie radę w środowisku coraz powszechniejszej, niestety, kultury korporacyjnej.
Zarobki firm pośredniczących zależą od ilości prowadzonych rekrutacji i ustalane są zazwyczaj indywidualne. Znacznie bardziej restrykcyjne przepisy pod tym względem dotyczą agencji pośredniczących w rekrutacji do pracy za granicą. Zgodnie z ustawą firmy nie mogą pobierać od kandydatów przedpłat oraz kaucji. Wolno im natomiast, oprócz wynagrodzenia za usługi, zabiegać o zwrot poniesionych kosztów związanych na przykład ze staraniami o uzyskanie wizy, przeprowadzeniem badań lekarskich oraz sporządzeniem profesjonalnych tłumaczeń dokumentów (dyplomy, świadectwa, nostryfikacje itp.). Warunkiem jest jednak wyszczególnienie wszystkich tego rodzaju kosztów w umowie. Nie ma natomiast istotnych ograniczeń w zakresie opłat za usługi pobieranych od pracodawców.
Leasing prezesa
Rynkowa rywalizacja jest jednak coraz ostrzejsza. Zdaniem specjalistów rosnąć będzie zapotrzebowanie na usługi agencji, które mogą przedstawić klientom np. gwarancje, że wskazana osoba rzeczywiście będzie wywiązywać się ze swoich obowiązków. Do tego konieczna jest duża baza kontaktów i odpowiednie doświadczenie, które pozwolą na ograniczenie tzw. pustych strzałów i szybkie wyszukanie konkretnej osoby zainteresowanej podjęciem określonych obowiązków oraz, prócz gratyfikacji finansowej, czerpiącej z tego satysfakcję.
Ale outsourcingiem rekrutacji mogą zajmować się nie tylko wyspecjalizowane firmy, lecz także bardziej doświadczone, lepiej radzące sobie na rynku pracy komórki HR poszczególnych przedsiębiorstw działających na co dzień w zupełnie innej branży.
- Żeby zminimalizować koszty administracyjne, coraz więcej dużych firm korzysta z tego rodzaju usług zewnętrznych - zauważa Pawlaczyk. - Przejmując od innej spółki określone osoby, najczęściej na kierowniczych stanowiskach i zarządzając nim według swoich, ściśle zdefiniowanych procedur mogą zapewnić sobie niższe koszty obsługi kadrowo-płacowej. Często jest to konkurencyjne rozwiązanie w stosunku do standardowego zatrudnienia na podstawie umowy o pracę.
Porządkowanie rynku pracy
W tym roku weszło w życie wiele zmian prawnych dotyczących rynku zatrudnienia. Od 1 stycznia br. przedsiębiorstwa mają obowiązek odprowadzenia składek na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) z tytułu cywilno-prawnych umów-zleceń. W założeniach miał to być element cywilizowania sektora zatrudnienia, szczególnie w branży firm ochraniarskich oraz sprzątających. Tam bowiem proceder polegający na podpisywaniu z pracownikami umów terminowych, nieobjętych wcześniej obowiązkiem ubezpieczeniowym, był stosowany powszechnie.
22 lutego br. weszła w życie nowelizacja kodeksu pracy wprowadzająca inne regulacje dotyczące umów cywilnoprawnych. Tego rodzaju porozumienia między pracodawcą i zatrudnionym mogą być obecnie zawierane maksymalnie na 33 miesiące, a okresy wypowiedzenia zostały zrównane ze standardowymi umowami o pracę.
Z początkiem roku weszły w życie elektroniczne zwolnienia lekarskie. Dokumenty takie mogą teraz trafiać do zakładu pracy bezpośrednio od lekarza zarejestrowanego w systemie ZUS. Pracownik nie musi już w tym celu udawać się do zatrudniającego go przedsiębiorstwa.
W tym roku ma ruszyć program "Praca dla młodych", w ramach którego przez pierwsze 12 miesięcy będą finansowane z budżetu państwa wynagrodzenia osób do 30. roku życia. Zatrudniając taką osobę, firma przez rok otrzyma zwrot minimalnego wynagrodzenia, przy czym musi zobowiązać się, że objęty programem pracownik będzie nadal zatrudniony (przynajmniej przez kolejne 12 miesięcy).
@RY1@i02/2016/056/i02.2016.056.13000040e.802.jpg@RY2@
Coraz więcej pracy
Aleksandra Puch
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu