Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrudnieni nie wierzą w interes życia. Już rezygnują z PPK

31 lipca 2019

P o upływie pierwszego miesiąca stosowania ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych (Dz.U. poz. 2215 ze zm.) można pokusić się o próbę podsumowania tego, co dzieje się na szeroko rozumianym rynku PPK. To czas pierwszych wyborów i decyzji, ale już także przewartościowania pewnych postaw. Przyjrzyjmy się PPK w lipcu 2019 r. z perspektywy pracodawców, usługodawców, czynników państwowych zaangażowanych w PPK, a także samych osób zatrudnionych, czyli beneficjentów systemu.

Od 1 lipca 2019 r. rozpoczął się na dobre targ z ofertami PPK. Jeden usługodawca zachęca: „U mnie promocja na koszty” – mimo że i tak ustawa nie pozwala mu pobierać takich opłat przez pewien czas. Drugi podkreśla, że u niego będzie zawsze najtaniej, bo tak musi być. A trzeci, który bardzo chce zarobić, pokazuje, że w sumie to PPK mu się nie opłaca. Niektóre firmy zaszły tak daleko w przerzucaniu się ofertami z dodatkowymi korzyściami, że aż Komisja Nadzoru Finansowego musiała wezwać przedstawicieli rynku na dywanik i pogrozić palcem. W mediach co chwila ktoś podaje jakąś liczbę, ile to umów o zarządzanie PPK już zawarł, ile negocjuje, a ile jeszcze zamierza wynegocjować. Trwa ofensywa na całego: spotkania, oferty, obietnice wszystkiego, czego sobie tylko życzysz.

Pozostało 85% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.