Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Jak AI zdestabilizuje gospodarkę

2 lutego 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bo że tak się stanie, to w zasadzie pewne – tak uważają Jon Danielsson oraz Andreas Uthemann z London School of Economics. Zwłaszcza pierwszy z tego duetu badaczy jest postacią, z której zdaniem warto się liczyć. Uważni czytelnicy tej kolumny powinni go kojarzyć jako jednego z ciekawszych współczesnych ekonomistów oraz myślicieli, który w sposób fachowy oraz suwerenny opisuje wpływ nowych technologii na życie społeczne czy gospodarcze.

Zdaniem Danielssona i Uthemanna destabilizacja gospodarki przez rozwój sztucznej inteligencji (AI) będzie się odbywać kilkoma kanałami. Pierwszy z nich to sytuacja, w której AI zostanie celowo użyta w niecny sposób, np. w finansach. Głównie do tego, by obejść istniejące reguły oraz bezpieczniki i przynieść używającemu jeszcze większe zyski. Będą tak robić nie tylko przestępcy. Także po stronie w pełni legalnych aktorów życia gospodarczego pojawi się pokusa, by dzięki AI namierzać i wykorzystywać luki w systemie. Bez oglądania się na społeczne konsekwencje takich działań. A wszystko to w poczuciu bezkarności i przeświadczenia (przynajmniej na początku), że wina zostanie zepchnięta na samowolne działania maszyny.

Drugim obszarem, na którym pojawią się systemowe problemy, będą konsekwencje masowego korzystania przez użytkowników z narzędzi sztucznej inteligencji. Chodzi o scenariusz, gdy konsumenci zaczną np. na potęgę używać finansowego doradztwa coraz bardziej przekonujących „wirtualnych asystentów”. Już dziś badacze AI zwracają uwagę na tzw. halucynacje chatbotów. To znaczy na fakt, że sztuczna inteligencja tak bardzo chce dostarczyć konsumentowi zadowalającą go odpowiedź, iż nagina fakty, by spełnić pokładane w niej nadzieje. Tak została wyszkolona, więc chce „dowieźć” efekty. Dopóki rzecz dotyczy spraw mało wrażliwych, problemu nie ma. Co najwyżej skończy się spreparowaniem jakiegoś fake newsa albo zabawną wpadką. Ale gdy AI na całego wejdzie na rynek finansowy – a to przecież już się dzieje – to skutki mogą być tragiczne. Pardon, będą tragiczne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.