Stablecoiny, czyli nowy rozdział w kryptowalutach
Skuteczność działań prezydenta Trumpa bywa podważana. W wojnie celnej został nawet ukuty akronim TACO (Trump Always Chickens Out), który oznacza – w łagodnym tłumaczeniu – wycofywanie się z każdej ambitnej zapowiedzi. Dość solidnie dotrzymywana jest za to obietnica uczynienia ze Stanów Zjednoczonych „światowej stolicy kryptowalut”.
Wiele już zostało zrobione w tym kierunku, nawet jeśli skutki nie dorównują oczekiwaniom największych orędowników kryptoaktywów. Oficjalne ogłoszenie utworzenia strategicznych rezerw bitcoina i innych głównych walut kryptograficznych nie spowodowało dotychczas zwyżki cen. Jeszcze chłodniej zostały przyjęte projekty własnych tokenów prezydenta Trumpa i jego małżonki w pierwszych dniach urzędowania. Firmy kryptowalutowe, które wspierały jego kandydaturę w wyborach, mogły je odebrać jako konkurencję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.