Mała szansa na kompromis
Urząd Komunikacji Elektronicznej i operatorzy alternatywni zgodzili się wczoraj dyskutować i opiniować nowe pomysły Telekomunikacji Polskiej dotyczące Karty równoważności, czyli pakietu zobowiązań, które TP jest gotowa podjąć, by uniknąć ewentualnego podziału na część detaliczną i hurtową. Różnica stanowisk między stronami jest jednak tak duża, że trudno jest oczekiwać, by te prace przyniosły efekt, który zadowoli i regulatora, i TP, o operatorach alternatywnych nie wspominając. Aby porozumienie było możliwe, albo TP, albo UKE musiałby zmienić zdanie, a to wydaje się nieprawdopodobne. Po co więc dalsze prace? Chyba tylko po to, by każda ze stron mogła powiedzieć, że zrobiła wszystko w poszukiwaniu kompromisu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.