Mała szansa na kompromis
Urząd Komunikacji Elektronicznej i operatorzy alternatywni zgodzili się wczoraj dyskutować i opiniować nowe pomysły Telekomunikacji Polskiej dotyczące Karty równoważności, czyli pakietu zobowiązań, które TP jest gotowa podjąć, by uniknąć ewentualnego podziału na część detaliczną i hurtową. Różnica stanowisk między stronami jest jednak tak duża, że trudno jest oczekiwać, by te prace przyniosły efekt, który zadowoli i regulatora, i TP, o operatorach alternatywnych nie wspominając. Aby porozumienie było możliwe, albo TP, albo UKE musiałby zmienić zdanie, a to wydaje się nieprawdopodobne. Po co więc dalsze prace? Chyba tylko po to, by każda ze stron mogła powiedzieć, że zrobiła wszystko w poszukiwaniu kompromisu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.