Producenci aparatów walczą o klientów
Rynek cyfrowych aparatów fotograficznych eksplodował - od sprzedaży rzędu kilku milionów sztuk rocznie w latach 90. XX w. do przedkryzysowego szczytu około 130 mln sztuk.
Większość użytkowników wymieniła już staroświeckie aparaty z filmem; skończył się wyścig o megapiksele, traktowane początkowo jako uproszczony miernik jakości.
Jednak technologii cyfrowych aparatów fotograficznych daleko jeszcze do dojrzałości. Jednym z najsilniejszych obecnie trendów jest zwrot ku drogim cyfrowym aparatom lustrzankowym.
Według danych japońskiej izby handlowej, w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2009 r. japońscy producenci wysłali w świat 85,8 mln aparatów cyfrowych. Sprzedaż kompaktowych aparatów spadła o 17 proc. w stosunku do poprzedniego roku, natomiast sprzedaż aparatów cyfrowych - zaledwie o 5,8 proc.
Gdy większość użytkowników ma już aparaty cyfrowe, producenci koncentrują się na doskonaleniu funkcji - żeby konsument skusił się na nowy, lepszy model. Ostatnio Olympus spowodował boom w segmencie aparatów kompaktowych z ponaddwudziestokrotnym zoomem optycznym.
Obecnie Casio oferuje szybkie strzelające serią aparaty, które robią 30 zdjęć na sekundę i potrafią automatycznie wybrać to, na którym osoba fotografowana uśmiecha się i ma otwarte oczy. Dzięki tej i podobnym technologiom wiele aparatów cyfrowych ma funkcje pozwalające na kręcenie krótkich wideoklipów - inaczej mówiąc, wkraczają na rynek kamer.
Masaya Maeda i Jin Nakayama dość lekko traktują zagrożenie, jakim dla aparatów cyfrowych mogą być telefony komórkowe z aparatem fotograficznym.
Masaya Maeda porównuje to zjawisko do historii jednorazowych aparatów fotograficznych, które w latach 90. XX w. cieszyły się niesłychanym powodzeniem, ale nigdy nie osłabiły popytu na sprzęt wyższej jakości.
© The Financial Times Limited 2009. All Right Reserved
Financial Times
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu