Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Polska ma atuty, by być technologicznym liderem

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Twórcy Blue Media zaczynali prawie od zera. Dziś mają na koncie spektakularne sukcesy i głowy pełne pomysłów. Narzekają na polskie prawo.

Trzykrotnie pierwsze miejsce w rankingu firmy Deloitte - Fast50, najszybciej rozwijających się firm z sektora high-tech w Europie Środkowej, lider branży informatycznej w woj. pomorskim w tegorocznym rankingu Computerworld - Blue Media, mała firma z Sopotu, której gwiazda rozbłysła przed laty dzięki jednemu błyskotliwemu projektowi. Dzisiaj jest gotowa zasypać rynek nowymi pomysłami.

Elektroniczny system doładowań telefonicznych kart pre-paid przez internet, z którego korzystają wszyscy najwięksi operatorzy komórkowi w Polsce, czyli alternatywa dla tzw. zdrapek, sprawił, że niewielka firma z Sopotu złapała wiatr w żagle. Potem posypały się kolejne duże wdrożenia.

Zdobycie pozycji największej firmy informatycznej w pomorskim zajęło firmie z Sopotu dziesięć lat. Powstała w 1999 roku, jednak jej historia zaczyna się kilka lat wcześniej.

Andrzej Antoń i Konrad Kucharski, założyciele Blue Media, dziś będący w zarządzie firmy, poznali się w połowie lat 90. na pierwszym roku studiów. Ale nie na uczelni, bo jeden studiował na Uniwersytecie Gdańskim, a drugi na Politechnice. Poznali się, pracując w firmie C-map, która zajmowała się opracowywaniem map elektronicznych. Mieli wspólną pasję - komputery i wszystko, co z nimi związane.

Pod koniec lat 90. szybko rozwijał się internet. Andrzej Antoń i Konrad Kucharski postanowili to wykorzystać. Zdecydowali, że pójdą na swoje, choć wciąż jeszcze studiowali. Jak podkreślają, nigdy nie chcieli zadowolić się przeciętnością, dlatego np. pierwszym logo BM, które ostatecznie jednak nie zostało zaakceptowane, był kosmonauta z flagą. Stawiali na innowacyjność, ambicję i ekspansję.

Ale wcale nie było łatwo. Jak wspominają założyciele Blue Media, na początku najtrudniejsze było przekonanie partnerów biznesowych do współpracy, kiedy nie było referencji ani historii wdrożeń, co jest najistotniejsze dla firmy, która projektuje oprogramowanie.

Pierwsze zlecenia pochodziły od firm lokalnych. Stocznia remontowa zamówiła wykonanie prezentacji multimedialnych, za które firma dostała pokaźną jak na tamte czasy kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych. W 2001 roku udało się wejść we współpracę z bankiem Nordea, niewiele później z BZ WBK, dla których BM przygotowywało serwisy internetowe.

Przełomem okazał się rok 2003, w którym zaczęła się seria wdrożeń platformy Top-up - pierwszego systemu informatycznego umożliwiającego doładowanie telefonów na karty pre-paid. Usługa była rewolucyjna na rynku polskim. Dla firmy zaś oznaczało to wejście na nowy poziom. Najlepiej oddaje to wzrost przychodów. W 2004 roku nieco przekraczały 8 mln zł, rok później podskoczyły do ponad 34 mln zł, w 2006 r. do prawie 100 mln zł. W 2008 roku sięgnęły 380 mln zł.

To sprawiło, że Blue Media w ostatnich latach trzykrotnie zajęła pierwsze miejsce w rankingu firmy Deloitte - Fast50, najszybciej rozwijających się firm z sektora high-tech w Europie Środkowej.

Sebastian Ptak, obecnie dyrektor zarządzający firmy, pytany, co decyduje o sukcesach firmy, kładzie nacisk na innowacyjność.

- Nasze najsilniejsze strony to młody, kreatywny zespół fachowców, otwarty na wdrażanie i opracowywanie innowacyjnych i nietuzinkowych produktów. Większość naszych rozwiązań to pionierskie wdrożenia, które wykorzystywane są przez miliony internautów - mówi Sebastian Ptak.

Blue Media prowadzi badania nad rozwiązaniami, które na rynek komercyjny wejdą dopiero za kilka lat.

A co najbardziej dziś utrudnia takim firmom jak Blue Media rozwijanie biznesu?

- Prawo, prawo i jeszcze raz prawo. Czasem myślę o różnicy między tak często gloryfikowaną Ameryką a naszym krajem. Tam prawo jest narzędziem ochrony aktywnych przedsiębiorców. W Polsce prawo jest narzędziem do ochrony państwa kosztem przedsiębiorców - mówi Sebastian Ptak.

I przekonuje, że w Blue Media mają pełne szuflady projektów, które nie mogą ujrzeć światła dziennego, bo albo projekty zabijają licencje i koncesje, albo niejasne podatki.

- Mamy gigantyczną inflację przepisów, każdy innowacyjny biznes jest obarczony bagażem zakazów i warunków. Dziś nie mamy złudzeń, jeżeli nie zmieni się podejście do biznesu, jeżeli jako społeczeństwo nie zrozumiemy, że bez przedsiębiorców nie ma pracy, w wyścigu o technologiczne przywództwo w Europie nie mamy co liczyć na sukces. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mamy wszystkie inne atuty, aby być liderem technologicznym - żali się Sebastian Ptak.

Jednak właściciele sopockiej firmy nie myślą, aby np. sprzedać udziały jakiemuś funduszowi czy światowej korporacji. Choć Sebastian Ptak potwierdza, że spółka regularnie otrzymuje takie propozycje.

- Pokusa istniałaby, gdyby firma nie miała dalekosiężnych planów. Może zabrzmi to nieskromnie, ale rozwijamy się na tyle prężnie, że z czasem to być może my zapukamy do tych firm i może my będziemy chcieli je przejąć. Cały czas jesteśmy przekonani, że najlepsze czasy BM ma przed sobą - mówi Sebastian Ptak.

@RY1@i02/2009/246/i02.2009.246.130.004a.001.jpg@RY2@

W Polsce prawo jest narzędziem do ochrony państwa kosztem przedsiębiorców - mówi Sebastian Ptak, dyrektor zarządzający Blue Media

Fot. Wojciech Górski

- pierwszy w Polsce system do masowego fakturowania online dla sektora MSP (2000 r.).

- pierwszy system informatyczny umożliwiający realizację doładowań telefonów pre-paid (2003 r.).

- jeden z pierwszych systemów informatycznych do obsługi konta bankowego przez komórkę (2003 r.).

- jeden z pierwszych systemów typu Pay-By-Link do realizacji przelewów przez internet dla banku internetowego (2004 r.).

- system umożliwia doładowania przez internet energetycznych liczników przedpłatowych (2006 r.).

- rozwiązanie typu service provider (MVNO) dla pierwszego wirtualnego operatora komórkowego w Polsce, a jednocześnie pierwszego na świecie bankowego (2006 r.).

- pierwszy i największy w Polsce serwis umożliwiający inwestowanie i udzielanie pożyczek gotówkowych przez internet (2008 r.).

- pierwszy skuteczny system do obsługi płatności za faktury elektroniczne wdrożony we współpracy z bankami (2008 r.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.