Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Coraz bliżej do e-biblioteki

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Do największej na świecie i darmowej internetowej bibliotek Google Book Search trafią na razie tylko książki z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii.

Tak głosi nowa wersja umowy, która została przedstawiona w amerykańskim sądzie federalnym. Nowelizacja to efekt m.in. protestów wydawców z Europy, którzy obawiali się naruszania ich praw autorskich. Sąd ma zatwierdzić umowę pod koniec 2009 r. Google deklaruje, że planuje rozszerzenie Google Book Search na pozostałe kraje.

Od 2004 r. Google próbuje stworzyć gigantyczną bibliotekę elektroniczną, w której każdy użytkownik internetu miałby swobodny i nieograniczony dostęp do treści wszystkich opublikowanych kiedykolwiek książek.

Na razie w sieci dostępne jest już około miliona tytułów nieobjętych prawami autorskimi.

W 2008 r. Google i amerykańskie stowarzyszenia wydawców podpisały umowę, w myśl której posiadacz praw do książki udostępnionej w Google Book Search otrzyma 63 proc. wpływów z wykorzystania tytułu. Zyski pochodzić mają z reklam.

pap, czar

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.