Sieć powszednieje
To swego rodzaju fenomen, że na okres spowolnienia gospodarczego przypadł w Polsce boom na mobilny internet. Tylko w I półroczu liczba użytkowników wzrosła o 700 tys., a w okresie od końca czerwca 2008 r. do końca czerwca 2009 r. o ponad 1 mln.
Mobilny internet ani nie jest tak tani, jak może być internet stacjonarny, ani nie jest tak szybki. I ma jeszcze jedną wadę - miesięczne limity transmisji danych, które rosną wraz z ceną abonamentu. Poza tym ciągle - nawet w największych miastach - są miejsca, gdzie mobilny internet ma bardzo kiepską jakość, a czasami po prostu go nie ma.
Mimo tych niedoskonałości klienci decydują się na zakup, bo dla jednych używanie mobilnego internetu jest koniecznością, czy to zawodową, czy to życiową (brak alternatywy), a dla innych podążeniem za modą.
Mówiąc o boomie mobilnego internetu, trzeba pamiętać, że w lipcu 2008 r. wywołał go - oferując bardzo niskie, jak na owe czasy, ceny - Play, najmłodszy gracz na rynku. Początkowo duzi operatorzy dumni z zasięgów swych sieci ignorowali najmniejszego gracza, który dopiero buduje zasięg. Gdy jednak zobaczyli, że pieniądze im uciekają, zaczęli walkę o klienta. Czwarty znów namieszał na rynku, tak jak to zrobił wcześniej z cenami rozmów.
@RY1@i02/2009/185/i02.2009.185.166.002b.001.jpg@RY2@
Tomasz Świderek
tomasz.swiderek@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu