Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciele i3D inwestują w technologię przyszłości. Firma pracuje dla największych koncernów na całym świecie

3 lipca 2018

W Polsce w najbliższych latach nie powstanie druga Nokia, ale mamy szansę na rozwój firm, które staną się światowymi liderami w innowacyjnych niszach technologicznych.

Jedną z nich jest gliwicka spółka i3D zajmująca się coraz popularniejszą technologią wirtualnej rzeczywistości, która pieniądze na dynamiczny rozwój pozyskała z funduszy private capital.

Spółka powstała niecałe cztery lata temu z inicjatywy Jacka Jędrzejowskiego - obecnego prezesa zarządu i Arkadiusza Patryasa, zajmującego w tej chwili stanowisko wiceprezesa. Już w pierwszym roku działalności nawiązała współpracę z IBM Deep Computing Vizualizations - działem koncernu zajmującym się m.in. wykorzystaniem grafiki czasu rzeczywistego, czyli technologii gier komputerowych w aplikacjach użytkowych. Współpraca ta umożliwiła i3D dostęp do najnowszych technologii i realizację pierwszych zleceń. W kolejnych latach, dzięki pozyskaniu kapitału z funduszy private equity, spółka zainwestowała w stworzenie w swojej siedzibie centrum pokazowego w postaci m.in. kina 3D, systemów interaktywnej projekcji obrazu i oprogramowania.

Obecnie i3D to grupa spółek nie tylko wykorzystująca najnowsze rozwiązania światowych liderów w technologii wirtualnej rzeczywistości, ale i prowadząca prace badawczo-rozwojowe w tym zakresie. Wśród nich są m.in. Interaktywny Portal Nieruchomości iHome, umożliwiający wirtualne spacery i aranżacje mieszkań on-line, i3D Science, w ramach której tworzony jest interaktywny atlas człowieka, czy Laboratorium Wirtualnej Rzeczywistości, tj. projekt powołany we współpracy z Politechniką Śląską do tworzenia unikalnych na skalę światową aplikacji szkoleniowych.

Od początku działalności zdecydowana większość przychodów spółki związana była z projektami dla zagranicznych kontrahentów, w tym międzynarodowych koncernów, takich jak Boeing, ExxonMobil, BP czy Paccar. Firma może się pochwalić m.in. symulatorem lotu helikoptera Blackhawk, trójwymiarowymi wizualizacjami wnętrz Boeinga 787, czy interaktywną wizualizacją pola naftowego dla SaudiAramco.

Właściciele zarządzający przedsiębiorstwem wierzą w jej dalszy, dynamiczny rozwój. Zdaniem Arkadiusza Patryasa po rewolucji internetowej kolejnym etapem rozwoju mediów będzie upowszechnienie wirtualnej rzeczywistości. - Świat wokół nas jest trójwymiarowy i interaktywny, takie też powinny być jego symulacje - zamiast statycznych obiektów - maszyny, które możemy uruchomić, czy budynki, do których możemy wejść. Coraz częściej zatem będziemy odchodzić od opisywania rzeczywistości czy jej pokazywania w formie filmu na płaskim ekranie - mówi prezes i3D. - Technologia znana do niedawna jedynie pasjonatom gier komputerowych, czy kina IMAX, wykorzystywana jest coraz częściej w przemyśle, edukacji i promocji. Wirtualna rzeczywistość nie tylko pozwala odtwarzać, ale i symulować przeszłość i przyszłość. Spacer po starożytnym mieście albo dopiero planowanym osiedlu, nauka operacji na otwartym sercu czy interaktywna instrukcja obsługi urządzenia - to tylko kilka przykładów, jak można wykorzystać tę technologię - dodaje.

zw

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.