Dziennik Gazeta Prawana logo

W Kenii standard, w Polsce gadżet

3 lipca 2018

Prężnie rozwijający się rynek smartfonów i tabletów napędza bankowość mobilną, tak jak na początku XXI w. dzięki komputerom z dostępem do internetu rozwinęła się bankowość internetowa. Dzięki tej usłudze klienci banków mogą mieć dostęp do swoich pieniędzy ulokowanych na bankowych kontach właściwie wszędzie i o każdej porze. Wystarczy, że na swoim urządzeniu wyposażonym w odpowiedni system operacyjny typu iOS, Android czy Symbian zainstalują dedykowaną aplikację ich macierzystego banku i właściwie od razu mogą zarządzać swoim kontem. I to bezpłatnie. Bo w Polsce, w przeciwieństwie np. do Czech, nowinki technologiczne najpierw oferowane są za darmo. Teoretycznie więc nowa usługa ma wszelkie cechy, by szturmem podbić rynek. Jednak w przypadku wciąż raczkującej bankowości mobilnej w Polsce trudno mówić o nadchodzącej wielkimi krokami rewolucji. Powodów jest co najmniej kilka.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.