Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Otellini rządzi na rynku serwerów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Przyszły rok będzie gigantycznym biznesowym wyzwaniem dla Paula Otelliniego, który od sześciu lat twardą ręką zarządza Intelem. Wyniki koncernu za IV kwartał 2011 r. były gorsze od planowanych

Choć z powodu błędów konkurencji sytuacja Intela na rynku komputerów jest niezagrożona, to koncern wciąż nie może zaistnieć w segmencie urządzeń przenośnych, co odbija się na jego finansowych wynikach.

A to właśnie sprzedaż smartfonów i tabletów napędza rynek. Już w lutym tego roku nastąpił historyczny przełom: więcej klientów sięgnęło po urządzenia przenośne niż po komputery. Z ostatniego listopadowego zestawienia firmy analitycznej Gartner wynika, że w II kw. tego roku nabywców znalazło 428,7 mln smartfonów. W porównaniu z II kw. roku ubiegłego to wzrost o 16,5 proc. Z kolei grupa NPD, obserwująca trendy na rynku elektroniki, podała, że tylko Apple sprzedał w pierwszych dziesięciu miesiącach tego roku 34 mln tabletów. To przyrost o niewiarygodne 342,8 proc.

- Na razie nic nie wskazuje na to, by rynek miał się szybko nasycić. Choć Zachód zaczyna wykazywać pierwsze oznaki zmęczenia, to sprzedaż rośnie gwałtownie w państwach rozwijających się, takich jak Chiny, Indie czy Brazylia - twierdzi Roberta Cozza z Gartnera.

Starcie z AMD

Byłaby to wyjątkowo dobra wiadomość dla Intela, od dekad pozostającego niekwestionowanym liderem na rynku chipów komputerowych. Byłaby, gdyby to jego procesory były sercem i mózgiem tych urządzeń. Ale nie są.

To królestwo architektury ARM i technologii SoC (Systems on Chips). W smartfonach oraz tabletach królują procesory Snapdragon (firmy Qualcomm), Tegra (Nvidia) i Apple A5. Na próżno szukać w nich produktów z logo Intela. Zdradza go nawet Microsoft, we współpracy z którym Intel zmonopolizował rynek komputerów osobistych. Najnowsza wersja Windows, oznaczona numerem 8, będzie także kompatybilna z ARM.

Odpowiedzią Paula Otelliniego, który z Intelem jest związany od początku swojej zawodowej kariery - od 1974 r. - mają był ultrabooki. - Dzięki naszym nowym procesorom będą cieńsze, a bateria będzie wystarczała na dłuższą pracę - przekonuje 61-letni szef firmy. Ale z kolei w tym segmencie rynku jego koncern będzie musiał się zmierzyć ze swoim największym rywalem - AMD.

O ile z powodu własnej nieudolności - i to mimo buńczucznych zapowiedzi - AMD, czyli Advanced Micro Devices, nie jest w stanie opracować porównywalnie wydajnych procesorów dla komputerów osobistych (ostatnio wyjątkowo nieudana seria Bulldozer), to na rynku pojawia się coraz więcej notebooków z jego krzemowymi układami. I zyskują na znaczeniu nie tylko dlatego, że są energooszczędne, wydajne i tanie. W 2009 r. Paul Otellini przystał na wypłacenie AMD 1,25 mld dol. odszkodowania w ramach ugody kończącej długotrwały spór. Pozew dotyczył nieuczciwej konkurencji: AMD oskarżyło Intela - posiłkując się dowodami zebranymi w Japonii - że oferuje producentom sprzętu dodatkowe rabaty, jeśli ci w swojej ofercie nie będą mieli produktów rywala.

Stracone szanse

Otelliniemu, absolwentowi uniwersytetów w San Francisco i Berkeley, którego jedną z pierwszych decyzji po objęciu stanowiska prezesa koncernu było zwolnienie 10,5 tys. osób (10 proc. wszystkich zatrudnionych), w prowadzeniu firmy nie pomaga nawet natura. Niedawna wielka powódź w Tajlandii zalała fabryki twardych dysków. Zmniejszoną podaż ich producenci wykorzystali do podniesienia cen. Efekt? Spadek sprzedaży komputerów. Koncern Otelliniego poinformował kilka dni temu, że w IV kw. przychód będzie mniejszy od planowanego o ponad 1 mld dol. i wyniesie 13,7 mld dol.

Te straty Intel mógłby zmniejszyć, bo miał szansę... skorzystać na powodzi. Jest on jednym z producentów SSD, twardych dysków będących alternatywą, wciąż niestety drogą, dla talerzowców. Mógł - wykorzystując kłopoty konkurencji - obniżyć ceny własnych produktów i rzucić je na rynek, odbijając sporą jego część. Ale wcześniej wypuścił nieudaną serię, którą skuteczne zniechęcił do siebie klientów. Dyski SSD 320 potrafiły stracić pojemność: z setek gigabajtów zostawało ledwie 8 MB. I choć firma rozwiązała problem, niesmak pozostał.

Mocne serwery

Mimo tych przeciwności losu Paul Otellini widzi znakomite perspektywy dla swojej firmy. Wiąże ją z cloud computingiem. Coraz więcej firm przenosi swoją działalność w chmurę, a do tego potrzebne są wyjątkowo wydajne serwery. W tym segmencie rządzi niepodzielnie Intel. To także z komputerów z jego procesorami budowane są potężne centra baz danych. Liczba zamówień na ten specjalistyczny sprzęt podwoiła się w ciągu ostatnich pięciu lat i ponownie zdubluje się w ciągu następnych pięciu. - Kolejne zamówienia składają najwięksi: Facebook, Amazon, Google, Baidu i Alibaba. Pogłoski o naszej złej kondycji są przesadzone - zapewnia Otellini.

@RY1@i02/2011/243/i02.2011.243.000001600.805.jpg@RY2@

Paul Otellini widzi swój Intel ogromny - firmy przenoszące swoją działalność w chmurę potrzebują wydajnych serwerów, a tu niepodzielnie rządzi jego firma

Piotr Czarnowski

piotr.czarnowski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.