Nie twittuj, bo bank nie da ci kredytu
Koncerny przeczesują portale społecznościowe, by jak najwięcej dowiedzieć się o klientach. Użytecznych informacji dostarczają im także nasze smartfony
Aplikacje dające dostęp do aktualnych informacji o rozkładzie jazdy pociągów czy kinowego repertuaru stały się standardowym wyposażeniem smartfonów. Dla większości z nas to użyteczne narzędzia, z których szybko i wygodnie się korzysta. Ale oprogramowanie jest także nienasyconym zbieraczem danych o użytkownikach, do których chcą zyskać dostęp wielkie koncerny, firmy marketingowe, a nawet banki. Jeśli mają szansę na odniesienie korzyści handlowych, żadna informacja nie jest zbyt błaha do przeanalizowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.