Amatorzy lepsi od koncernów
Potężne firmy produkujące gry komputerowe dostały poważnej zadyszki. I nie z powodu wyniszczającej wojny między sobą. Przegrywają rywalizację z milionami amatorów, którzy na domowych pecetach realizują marzenia
Epoka, w której użytkownicy smartfonów i tabletów byli skazani na drogie aplikacje powstające w profesjonalnych studiach, dobiega końca. Rynek wciąż emocjonuje się losami gigantów, takich jak Rovio lub Zynga, lecz za ich plecami do natarcia szykuje się armia amatorów, z których każdy tworzy "program swoich marzeń". Olbrzymia większość z nich o informatyce nie wie praktycznie nic.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.