Dziennik Gazeta Prawana logo

Umierają strony lajt, niech żyje aplikacja

29 czerwca 2018

Programy na smartfony wypierają lekkie wersje serwisów transakcyjnych

W ubiegłym tygodniu Nordea udostępniła klientom specjalne oprogramowanie umożliwiające korzystanie z serwisu transakcyjnego banku na smartfonach. To już dziesiąta instytucja w Polsce oferująca takie rozwiązanie. W ostatnich miesiącach grono mobilnych banków powiększyło się m.in. o Pekao SA i MultiBank. Z kolei mBank rozszerzył dostępność swojego oprogramowania o wersję na Androida, a Raiffeisen na Windows Phone. Prace nad swoją aplikacją prowadzi także PKO BP, a ING zapowiedział, że w ciągu kilku tygodni dostęp do banku uzyskają klienci posiadający urządzenia z Androidem. Obecnie Śląski oferuje aplikację dostępną tylko na iPhoney. Nie trzeba jednak smartfona i specjalnego oprogramowania, by korzystać z mobilnych serwisów transakcyjnych. Wiele banków ma lekkie wersje swoich stron internetowych, na telefony komórkowe. - Wersja lajt ma tę zaletę, że aby z niej korzystać, nie trzeba mieć nowoczesnego telefonu. Wystarczy prosty aparat z przeglądarką i dostęp do internetu - mówi Szymon Mitoraj, dyrektor departamentu bankowości internetowej i mobilnej Banku Śląskiego. Ponadto zapewnia ona dostęp do wszystkich najważniejszych funkcji serwisu transakcyjnego, takich jak sprawdzenie salda, przejrzenie historii operacji czy możliwość wykonania przelewu.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.