Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Strona WWW to (już) nie wszystko...

28 czerwca 2018

Zaledwie 60 proc. firm ma własne strony internetowe. A dziś posiadanie WWW nie wystarczy już, by mówić o skutecznym biznesie. Trzeba komunikować się z klientami za pomocą wielu serwisów i sieci społecznościowych

Blisko 600 tys. firm - najczęściej małych i średnich - wciąż praktycznie w ogóle nie korzysta z internetu. Z danych TNS OBOP wynika nawet, że ponad połowa firm wciąż nie posiada strony internetowej czy nawet internetowej wizytówki. A dane zebrane przez Google mówią, że w przypadku firm zatrudniających do 3 osób, aż 46 proc. nie planuje założenia strony w internecie. Główne podawane powody nieposiadania strony internetowej to opinia, że "moja firma nie potrzebuje strony WWW" bądź przeświadczenie, że "nie będzie to w ogóle miało pozytywnego wpływu na działalność mojej firmy". To błąd. Dla małych i średnich przedsiębiorstw, nieposiadających dużych budżetów promocyjnych, brak obecności w sieci odbiera jedyną i względnie tanią okazję, by zdobyć nowych klientów i zwiększyć sprzedaż.

- W dzisiejszych czasach firmy, które nie zaistnieją w sieci, mogą zacząć tracić klientów na rzecz tych polskich i zagranicznych firm, które sprawnie korzystają z możliwości dotarcia do osób szukających ich ofert - mówi Marcin Karnowski, dyrektor marketingu w Google Polska.

Ale nawet samo prowadzenie strony internetowej WWW nie wystarcza, by przełożyło się to na wzrost liczby klientów. Przy tak ogromnej, i stale rosnącej, liczbie internetowych serwisów i stron społecznościowych, wejście do internetu to dopiero okazja do korzystania z całej palety rozwiązań promocyjnych, które mogą pomóc w pozyskaniu nowych klientów - od marketingu w wyszukiwarkach, przez reklamę internetową, mailing czy obecność w serwisach społecznościowych. Ofert i możliwości nie brakuje, bo firmy trudniące się takimi rozwiązaniami już dostrzegły ten rynek - wszak, jak wynika z szacunków firmy analitycznej PMR, już jedna piąta polskiego rynku IT należy do MSP, a połowa popytu na oprogramowanie ERP, czyli przeznaczonego do zarządzania zasobami (o wartości 300 mln złotych), jest generowana właśnie przez przedsiębiorstwa małe i średnie.

- Promocyjne usługi online otwierają przed polskimi firmami z sektora MSP bardzo szerokie możliwości budowania relacji z obecnymi klientami i pozyskiwania nowych. Nieobecność w internecie to strata, na którą żadna firma nie może sobie pozwolić. Codziennie z zasobów sieci korzysta blisko 18 mln potencjalnych klientów - mówi Piotr Strzałkowski, prezes pkt.pl.

Spore osiągnięcia na tym polu ma Google razem z Home.pl, którym w ramach akcji Internetowa Rewolucja udało się w ciągu dwóch lat zachęcić do wejścia do internetu 50 tys. firm, a w szkoleniach dotyczących obecności i promocji w internecie wzięło udział ponad 7,5 tys. przedsiębiorców i studentów z 23 miast z całej Polski. Według nowych badań, coraz więcej przedsiębiorców uważa, że internet jest dobrym narzędziem promocji firmy, i dostrzega jego potencjał w dotarciu do klientów z zagranicy. Dlatego 2012 będzie ważnym rokiem dla akcji Internetowa Rewolucja w kontekście zbliżających się Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej i związanej z nimi aktywności przedsiębiorców.

Z badań przeprowadzonych w tym roku przez BIA Kelsey na zlecenie European Directories wynika, że sektor MSP systematycznie zwiększa inwestycje na promocję online. Nakłady na obecność w sieci w latach 2008 - 2010 zwiększyły się o przeszło 54 proc., osiągając średni poziom 1184 dol. rocznie. Dodatkowo na firmowe strony WWW oraz profile w serwisach społecznościowych amerykańscy drobni przedsiębiorcy wydają obecnie ok. 950 dol. rocznie, a globalne nakłady na promocję online przekroczyły 2,1 miliarda USD.

W Polsce nie wygląda to jeszcze tak spektakularnie, ale zdaniem specjalistów też będzie się zmieniać na lepsze. Bo świadomość firm, jak wynika z badania SMG/KRC, rośnie. Reklama internetowa jest najpopularniejszą, świadomie przywołaną formą promocji firmy, wskazuje ją 48 proc. przedsiębiorców (w stosunku do 44 proc. rok wcześniej). Wśród firm, które się reklamują, coraz więcej korzysta z reklamy internetowej (73 proc. w stosunku do 68 proc. w 2010 r.), a coraz mniej z ulotek (37 proc. w stosunku do 45 proc. w 2010 r.) i innych form tradycyjnej reklamy.

Nieobecność w internecie to strata, na którą żadna firma nie może sobie pozwolić. Codziennie z zasobów sieci korzysta blisko 18 mln potencjalnych klientów

@RY1@i02/2012/033/i02.2012.033.22000010f.802.jpg@RY2@

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.