Handel w internecie: sztuka uwodzenia i gwałtu
Kiedyś kupowaliśmy rzeczy, bo po prostu ich potrzebowaliśmy. E-handel sprawił, że staliśmy się łowcami okazji: kupujemy je, choć tak naprawdę ich nie potrzebujemy
Jeszcze dziesięć lat temu typowa amerykańska nastolatka spędzała wolny czas ze znajomymi w centrach handlowych. Dziś dziewcząt nic nie ciągnie do wielkich sklepowych galerii pełnych nowych ubrań, kosmetyków torebek czy butów. - Żona musiała zmusić najmłodszą córkę do wyjścia z domu i pomocy w kupieniu świątecznych prezentów - opowiada 54-letni Scott Thompson, mieszkający koło San Francisco ojciec trojga dzieci. Tę zmianę zachowania zawdzięczamy smartfonom oraz tabletom, które błyskawicznie wprowadziły do naszego życia mobilny handel.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.