Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Bardzo użytkowa sztuka zarządzania domem

30 września 2013

Kiedy uruchamiałem firmę produkującą inteligentne systemy dla budynków, wiele osób twierdziło, że jestem wariatem, gdyż rynek nie jest na to przygotowany. Dziś stworzone przeze mnie produkty można kupić w ponad 55 krajach - mówi prezes Maciej Fiedler.

Firma Fibar Group rozpoczęła działalność w listopadzie 2010 r., czyli niedawno. Jak doszło do jej powstania?

- Kilka lat temu postanowiłem wyposażyć mój dom w tzw. inteligencję budynkową i szukałem systemu, który byłby prosty w obsłudze i niedrogi. Okazało się, że na polskim rynku nie ma rozwiązania, które spełniałoby moje wymagania. Stąd zrodził się pomysł, by wykorzystać tę niszę i stworzyć system, którego sam chciałbym używać, a więc bezprzewodowy, łatwy w instalacji, z estetycznie zaprojektowanymi urządzeniami i przyjaznym interfejsem służącym do jego obsługi - podkreśla Maciej Fiedler, prezes zarządu Fibar Group. W ten sposób doszło do powstania bezprzewodowego systemu inteligencji budynkowej Fibaro. To rozwiązanie umożliwia sterowanie m.in. sprzętami RTV i AGD, oświetleniem, poziomem temperatury, roletami, markizami, bramami i furtkami, alarmem oraz systemem monitoringu.

- Systemem zarządza się za pośrednictwem komputera, smartfona lub tabletu, wykorzystując stworzoną przez nas bezpłatną aplikację Fibaro. Inteligentnym domem można również komunikować głosowo za pomocą "wirtualnej asystentki" LiLi - wyjaśnia Maciej Fiedler.

Jak zapewnia, Fibaro to coś więcej niż automatyka budynkowa.

- Za pomocą naszego systemu można nie tylko sterować urządzeniami, ale także uzależnić ich pracę od siebie lub od warunków zewnętrznych, korzystając z tak zwanych scen. Dzięki temu określone działania są uruchamiane automatycznie. Przykładowo, gdy wszyscy mieszkańcy wyjdą z domu, system samodzielnie włącza alarm, opuszcza rolety, wyłącza światła i wszystkie niepotrzebnie pracujące urządzenia. Reaguje także błyskawicznie na sytuacje awaryjne, przykładowo w przypadku zagrożenia pożarem włącza alarm, odcina dopływ gazu i za pomocą specjalnie ustawionego oświetlenia wyznacza domownikom drogę do najbliższego wyjścia. Ponadto umożliwia monitorowanie położenia np. naszych dzieci. Dzięki Fibaro zawsze wiemy, czy bezpiecznie dotarły do szkoły - mówi Maciej Fiedler. Zapewnia, że każdy element systemu Fibaro jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Bardzo dużą uwagę zwraca się na design produktów.

- Chcemy, aby nasze urządzenia stały były elementem sztuki użytkowej. Nagrody i wyróżnienia, które otrzymujemy w zakresie designu, potwierdzają, że skutecznie nam się to udaje - stwierdza prezes.

W 2012 roku przychody firmy wzrosły o 488 proc. w porównaniu z 2011 rokiem. W ubiegłym roku sprzedanych zostało około 100 tys. urządzeń. Natomiast w tym roku ta liczba może sięgnąć pół miliona.

Obecnie system Fibaro można kupić nie tylko w kraju, ale również w ponad 55 krajach świata. Firma przygotowuje się do rozpoczęcia sprzedaży na rynku amerykańskim. Zainaugurowana została podczas targów CEDIA EXPO w Denver. W firmie trwają prace nad kolejnymi produktami.

Co zadecydowało o sukcesie na rynku?

- Determinacja, innowacyjność, praca zespołowa, a przede wszystkim myślenie poza schematami. Tworząc nasze produkty zawsze staramy się tworzyć coś zaskakującego, zaawansowanego technologicznie i pięknie wyglądającego - przekonuje Maciej Fiedler.

@RY1@i02/2013/189/i02.2013.189.21400040l.101.gif@RY2@

Maciej Fiedler, prezes zarządu Fibar Group

Krzysztof Tomaszewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.