Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

UKE kontroluje teleoperatorów

30 czerwca 2018

Sześć firm nie mogło się dogadać. Teraz mają na głowie nadzorcę rynku

Operatorzy powinni wprowadzić obniżki stawek hurtowych za połączenia od 1 lipca, podpisując stosowne aneksy do umów międzyoperatorskich. W efekcie stawka, jaką płacą sobie nawzajem sieci za kończenie połączeń, spadnie z obecnych 8 gr do ok. 4,29 gr. Jak dotąd jedynie Play, czwarta co do wielkości sieć, podpisał aneksy do umów z konkurencyjnymi operatorami. Pozostali - m.in. Plus, Orange i T-Mobile - na razie wciąż są w trakcie negocjacji. Choć teoretycznie operatorzy mają czas na dogadanie się do końca czerwca, wiele wskazuje na to, że przekroczą termin wyznaczony przez Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Dlatego urząd w ubiegłym tygodniu zaczął kontrolę w sześciu firmach. - To efekt sygnałów, że operatorzy znowu nie mogą porozumieć się w tej kwestii - tłumaczy DGP Jacek Strzałkowski, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Przyznaje, że jak dotąd do UKE wpłynęło kilkanaście wniosków o zmianę umów międzyoperatorskich w celu implementacji nowej stawki MTR. Złożyły je PTK Centertel (Orange), Polkomtel (Plus), T-Mobile Polska oraz kilku operatorów stacjonarnych. - Taka jest procedura: jeśli operatorzy nie mogą porozumieć się w jakiejś kwestii, mogą wystąpić do urzędu z wnioskiem o zmianę umowy - przyznaje rzecznik UKE. Dla operatorów to także forma potwierdzenia, że próbowali się dogadać.

Operatorzy zasłaniają się.

- Negocjacje trwają. Zależy nam na tym, by podpisać aneksy na czas - mówi Małgorzata Rybak-Dowżyk, dyrektor komunikacji T-Mobile. Polkomtel nie komentuje sprawy. Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, potwierdził informację o wszczęciu kontroli, dodając, że pierwsze robocze spotkanie w tej sprawie odbyć się ma w przyszłym tygodniu. Uspokaja jednak, że wszystko jest na dobrej drodze do podpisania aneksów.

- Realizując postanowienia decyzji, przekazaliśmy już wszystkim operatorom stosowne propozycje zmian do umów międzyoperatorskich. Ze znaczącą częścią operatorów negocjacje zakończyły się powodzeniem. Część aneksów została już podpisana, a część znajduje się na wewnętrznej ścieżce akceptacyjnej u nas lub u danego operatora - podkreśla Jabczyński.

Dla sieci obniżka MTR oznacza spadek przychodów, ale też kosztów. - Rynek skurczy się z tego powodu nawet o 8-10 proc. - twierdzi Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile.

UKE nie ukrywa, że niektóre argumenty operatorów traktuje jak zasłonę dymną, przypominając, że obecne aneksy w zasadzie nie różnią niczym od poprzednich.

- W przypadku stwierdzenia niewykonywania grudniowych decyzji prezes UKE podejmie przewidziane w prawie działania dyscyplinujące przedsiębiorców, włącznie z naliczeniem kar finansowych za brak wdrożenia od 1 lipca docelowej stawki MTR - zapowiada Jacek Strzałkowski.

Jak to z obniżaniem było

Obniżki stawek to efekt decyzji Magdaleny Gaj, szefowej UKE, z grudnia ub.r. - zgodnej z zaleceniami unijnymi. Jednocześnie w Polsce wiąże się ona ze zniesieniem asymetrii w wysokości stawek będącej korzystną dla Playa. Operator płacił innym mniej, niż sam od nich dostawał, co miało wspierać go jako czwartego konkurenta. W grudniowej decyzji polski regulator zrobił jednak wyjątek dla operatorów, wprowadzając okres przejściowy. By złagodzić szok obniżki od razu z wcześniejszych 15 groszy do 4 groszy, UKE wprowadził półroczny okres przejściowy ze stawką ok. 8 groszy. Szefowa UKE chciała, by operatorzy się porozumieli. Udało się to dopiero w lutym.

Michał Fura

michal.fura@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.