Odyseja kosmiczna 2020: Polska zbuduje satelity
Zdjęcia dostarczane przez wysokospecjalistyczny sprzęt z wysokości 20 km będą nowym źródłem informacji dla naszych służb specjalnych
Do końca lutego powstanie zlecone przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju studium wykonalności dla "Satelitarnego systemu optoelektronicznej obserwacji Ziemi". Przewiduje ono umieszczenie dwóch satelitów na orbitach okołoziemskich oraz zbudowanie stacji naziemnej, skąd będą sterowane. Dzięki nim będzie można m.in. robić wysokiej rozdzielczości fotografie dowolnych punktów na Ziemi. Choć zdjęcia będą dostarczane z opóźnieniem kilku godzin, to i tak dla polskich służb wywiadowczych może to być prawdziwa rewolucja.
Dotychczas czas pracy satelitów kupowaliśmy od innych państw w ramach umów międzyrządowych. To oznaczało, że rzadko mogliśmy z nich korzystać w sposób optymalny. Od 2020 r., gdy zaczniemy korzystać z naszych własnych satelitów, ma się to zmienić.
- Studium wykonalności obejmuje podstawowe parametry systemu oraz warianty realizacji całości programu - wyjaśnia Jerzy Markowski z Wojskowej Akademii Technicznej, lidera konsorcjum przygotowującego opracowanie.
W programie założono bardzo duży udział polskiego przemysłu. Wartość inwestycji waha się między 600 mln a 1,2 mld zł.
- Potrzebujemy przemysłu kosmicznego. Budowa satelity to jest mechanizm, dzięki któremu możemy go rozwinąć - stwierdza dr Piotr Orleański z Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. - Oczywiście lepiej budować samemu, niż kupować gotowe, ale i bardzo kosztowne technologie za granicą.
W październiku prezydent Komorowski podpisał ustawę o Polskiej Agencji Kosmicznej, która powinna zacząć działać w najbliższych miesiącach. Szacunki mówią, że jedna złotówka zainwestowana w przemysł kosmiczny zwraca się czterokrotnie.
@RY1@i02/2014/250/i02.2014.250.00000010a.101.jpg@RY2@
getty images
Maciej Miłosz
A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu