Dziennik Gazeta Prawana logo

Świat nauki bliżej praktyki

29 czerwca 2018

Jak wykorzystać komputerowy boom?

Pod względem nasycenia gospodarki komputerami Polska należy do czołówki. Ale wykorzystanie sprzętu w przemyśle, obsłudze ludności, administracji oraz jakość oprogramowania pozostawiają wiele do życzenia.

Komputerowy boom ilościowy nie przynosi efektów jakościowych i ekonomicznych. W szumie informacyjnym na temat coraz nowszych generacji sprzętu i programów trudno często odróżnić buble, dalekowschodnie kopie od urządzeń oryginalnych. Oferowane są klientom pirackie oprogramowania.

Na Politechnice Gdańskiej utworzono Zakład Zastosowań Informatyki, mający za zadanie m.in. transfer jakości oprogramowania do działalności gospodarczej, wdrażanie najlepszych systemów informatycznych. W gospodarce rynkowej zmienia się funkcja instytutów naukowo-badawczych. Muszą być bliżej praktyki gospodarczej, naukowcy powinni proponować rozwiązania nie tylko nowoczesne, ale i użyteczne, na które jest zapotrzebowanie w przemyśle. Nie bez znaczenia są walory konkurencyjności polskich ofert. Powinny być tańsze od sprowadzanych z zagranicy. Ważna jest terminowość dostaw, niezawodność, gwarancja i serwis.

- Celem przybliżenia najnowszych osiągnięć z zakresu jakości w informatyce planujemy 11 czerwca zorganizowanie otwartego seminarium - mówi kierownik Zakładu Zastosowań Informatycznych PG dr hab. inż. Janusz Górski.

Głównym tematem będzie "Osiąganie jakości oprogramowania". Mamy już potwierdzenie udziału brytyjskiego specjalisty Feliksa Redmilla (wieloletniego dyrektora ds. oprogramowania British Telecom International w Londynie).

Seminarium organizowane jest na Politechnice Gdańskiej. Wykład i część konsultacyjna poprowadzone będą w języku angielskim, lecz - jak zapewniają organizatorzy - materiały seminaryjne zostaną przygotowane w wersji polskiej.

Dla informatyków oraz użytkowników komputerów w przemyśle, technologii będzie to okazja do zapoznania się z propozycjami "świata nauki". W poprzednich latach, gdy nauce wyznaczano zadania odgórnie i trudno było przebić się do przemysłu z nowymi pomysłami, wielu specjalistów wyjeżdżało za granicę, gdzie sprzedawali "know-how" z zakresu informatyki. Czas najwyższy docenić oraz wdrażać w kraju to co najlepsze i nie tylko w produkcji zagranicznej.

Janusz Witkowski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.