Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobry start w Polsce ma być łatwiejszy

23 listopada 2016

GOSPODARKA To, że państwo nie powinno się wtrącać w prowadzenie biznesu, to mit - przekonuje resort rozwoju. Mateusz Morawiecki tłumaczy, że władza publiczna musi pomagać, a nie przeszkadzać

W ocenie laureatów nagród gospodarczych prezydenta RP oraz prezesów firm stanowiących polską wizytówkę na świecie - choćby takich jak bydgoska Pesa czy znany wszystkim Polakom Ursus - jedną z największych bolączek małych firm, które dopiero zaczynają działalność, jest niewystarczający dostęp do kapitału. Trudno oczekiwać, by wystarczające środki mieli ludzie dopiero otwierający biznes.

Wiele prawdy jest w tym, że przedsiębiorczość rodzi się w garażach, a nowoczesnych pomysłów na biznes niestety nie rozumieją - z drobnymi wyjątkami - banki. Nieraz trudno drukarki 3D lub panele fotowoltaiczne ująć w formularzu, od którego zależy, czy firma dostanie kredyt na rozwój działalności, czy też nie. W efekcie, jak twierdzą przedsiębiorcy, często kończy się na odmowie kredytowania. Do niedawna nie za bardzo można było liczyć na wsparcie państwa. Mówiło się, że naczelnym jego zadaniem jest nie przeszkadzać - i to wystarczy.

Coraz częściej słychać głosy, że władza publiczna powinna polskie rodzące się inicjatywy wydatnie wspierać. Jakie są tego efekty? Na przykład program #StartInPoland opracowany przez Ministerstwo Rozwoju wspólnie z Radą ds. Innowacyjności. Na jego mocy prawie 3 mld zł zostaną zainwestowane w rozwój polskich start-upów. "Firmy otrzymają pomoc nie tylko w fazie inkubacji i akceleracji, ale również na etapie dalszego rozwoju oraz ekspansji międzynarodowej. To największy tego rodzaju program w Europie Środkowo-Wschodniej" - czytamy w obszernym dokumencie opublikowanym przez resort kierowany przez Mateusza Morawieckiego.

Dzięki programowi w ciągu najbliższych siedmiu lat powinno powstać prawie 1500 nowych firm. Co ważne - wspierani mają być ci przedsiębiorcy, którzy postawią na innowacyjne technologie, mogące konkurować na rynkach zagranicznych. - Nie chcemy iść dwa kroki za innymi i powtarzać sprawdzonych rozwiązań. Chcemy dobre rozwiązania wymyślać i promować, tak by to inni chcieli podążać za nami - przekonywała podczas niedawnego otwarcia The Heart Warsaw wiceminister Rozwoju Jadwiga Emilewicz. Inauguracja działalności "serca Warszawy" to zresztą dowód na to, że w potęgę polskiej myśli wierzą nie tylko urzędnicy, lecz także globalne korporacje. Pierwsza zlokalizowana w Polsce i działająca na europejską skalę platforma łącząca innowacyjne firmy technologiczne z największymi korporacjami powstała przy udziale m.in. MasterCarda

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.