Bitcoin: zakazany, obrażany, nie do pobicia
Państwo Środka go zakazało. Wielcy świata finansów nazywają oszustwem. Krytycy wytykają, że zbyt łatwo pada łupem cyberzłodziei
Najświeższy cios kryptowalucie zadały chińskie władze, które zakazały swoim obywatelom obrotu bitcoinem. Pekin najpierw nakazał zwinąć interes rodzimym firmom, które trudniły się wymianą cyfrowego pieniądza na realny i na odwrót. Następnie władze zamknęły dostęp do takich przedsięwzięć za granicą. "Wall Street Journal" donosił, że na celowniku znalazły się również transakcje w bitcoinie pomiędzy internautami, np. za pomocą niezwykle popularnego komunikatora internetowego WeChat. W reakcji na działania rządu największa giełda obracająca kryptowalutą na świecie - BTC China - ogłosiła, że 30 września zawiesza działalność.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.