Technologia na rynku kapitałowym: różne wymiary bezpieczeństwa
Rozwiązania cyfrowe przyczyniają się do rozwoju rynku kapitałowego. Służą zwiększeniu efektywności, sprawiają, że inwestorzy mają dostęp do wielu rynków, a zawieranie transakcji jest tańsze. Ale z cyfryzacją rynku kapitałowego wiążą się również zagrożenia. Część z nich wynika ze zmiany pokoleniowej – wynika z dyskusji w ramach projektu DGP „Cyfrowa Gospodarka”.
– Robiąc od ponad 20 lat w stowarzyszeniu badania na reprezentatywnej próbie inwestorów, widzimy, jak te poszczególne grupy różnią się w zależności od PESEL-u w zakresie postrzegania rynku, otwartości, akceptacji ryzyka. Najmłodsze pokolenie wchodzące na rynek kapitałowy wyróżnia otwartość na globalny rynek. Starsi mają dość wysoki home bias, u młodych tego nie ma. Druga rzecz to oczekiwanie szybkości, łatwości w funkcjonowaniu na rynku kapitałowym. Przez to najmłodsze pokolenie nie rozumie pewnych ograniczeń, które mają na celu eliminowanie nadużyć, czy tego, by instrumenty, w które się inwestuje, były adekwatne do profilu ryzyka konkretnej osoby – mówił Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
– Pokolenie, umownie nazwane „pokoleniem Z”, dorastało w świecie nowoczesnych technologii. Jest przyzwyczajone do swobodnego funkcjonowania jednocześnie w świecie online i offline. To powoduje konieczność dostosowania kanałów dystrybucji produktów finansowych. Usługi muszą być w dużym stopniu zautomatyzowane. Równocześnie oznacza to zwiększone ryzyko związane z cyberbezpieczeństwem – ocenił Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.