Nerd certyfikowany
Sam Altman chciał rozwinąć technologię potężnej sztucznej inteligencji tak bardzo, że zaprzedał duszę ChatGPT wielkiej korporacji
Bluza z kapturem, dżinsy, adidasy – tak mógłby zaczynać się prawie każdy tekst o założycielach firm technologicznych – od Billa Gatesa – założyciela Microsoftu, przez Marka Zuckerberga, który wymyślił Facebooka, po Sama Bankmana-Frieda – CEO kryptowalutowej giełdy FTX. Sam Altman, 37-latek, który właśnie zaprowadził pod strzechy sztuczną inteligencję (AI), wyróżnia się z tego tłumu. Pod kamuflażem komputerowego nerda kryje się człowiek, który marzy, by w przyszłości tworzyć świadome maszyny, obalić kapitalizm i wydawać certyfikaty ludzkiego pochodzenia.
W spektrum
Zawodowa historia Sama Altmana zaczęła się, kiedy w wieku 19 lat z kolegami założył Loopt – aplikację, która pozwalała udostępniać w czasie rzeczywistym własną lokalizację. Prosty pomysł chwycił na tyle, że po kilku latach firma została sprzedana Green Dot Corporation za 43,4 mln dol. Altman, już z pokaźnym majątkiem, wziął się więc do inwestowania. W lutym 2014 r. został prezesem Y Combinator – instytucji, która wspierała innowatorów w uruchamianiu start-upów. Spod jej skrzydeł wyszły m.in. Dropbox, Airbnb, Reddit czy Twitch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.