Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Czy AI może zastąpić bank centralny

21 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kiedy jakieś pół wieku temu krystalizował się pomysł na nowoczesną bankowość centralną, prace nad sztuczną inteligencją były w powijakach. Ale już wtedy pojawiło się pragnienie posiadania niezależnej władzy monetarnej. Chodziło o to, by zaistniała ponadpolityczna i merytokratyczna instytucja, która nie będzie się kierowała wolą demokratycznej większości, tylko wyznaczonymi regułami oraz parametrami. Banki centralne ze starej neoliberalnej czytanki miały być właśnie taką „sztuczną inteligencją”. To było marzenie o AI wyprzedzające rzeczywistość.

Ale dziś rzeczywistość dogania tamto marzenie. Postępy w rozwoju sztucznej inteligencji jednych inspirują, innych przerażają. Trudno jednak zaprzeczyć, że rozwój inteligentnych algorytmów zmienia i będzie zmieniać naszą rzeczywistość. AI od lat rozpycha się w sektorze prywatnym, który – ze swojej natury – jest bardziej skłonny do wprowadzania w życie rewolucyjnych technologii. Ciągnie on za sobą również sektor publiczny. W tym także takie instytucje jak bankowość centralną.

Plusy i minusy tego stanu rzeczy postanowił zważyć w najnowszej pracy ekonomista z London School of Economics Jon Danielsson. Prognozuje, że jest tylko kwestią czasu (i to nie tak znowu odległego) to, że algorytmy staną się podstawą codziennej pracy banków centralnych. Dojdzie do tego najszybciej w takich dziedzinach, jak nadzór makroostrożnościowy (monitorowanie ryzyka systemowego powstającego w systemie finansowym lub jego otoczeniu) albo zarządzanie systemami płatności. We wszystkich tych dziedzinach – polegających na przeczesywaniu i agregowaniu olbrzymich stert danych – sztuczna inteligencja będzie w oczywisty sposób lepsza od człowieka.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.