Postęp technologiczny będzie pogłębiał nierówności
Nowe rozwiązania pogłębiają lukę pomiędzy najbiedniejszymi a najbogatszymi oraz sprzyjają tworzeniu monopoli
Nieco ponad rok temu organizacja Oxfam alarmowała - dysproporcje majątkowe są gigantyczne i nieustannie rosną - ośmioro najbogatszych ludzi świata ma tyle majątku co połowa światowej populacji, czyli niemal 4 mld ludzi. Prosty rachunek pokazuje, że średnio jedna osoba z listy najbardziej majętnych zgromadziła takie pieniądze, jakie udało się zakumulować 500 mln ludzi, czyli 13-krotności liczby mieszkańców Polski. To duża zmiana, bo jeszcze rok wcześniej, czyli w 2016 r., połowa ludzkości miała tyle, ile 62 najbogatszych.
Wśród najbogatszych na świecie na dobre zagościli założyciele i prezesi firm technologicznych. Najpotężniejszym z nich i zarazem najbogatszym człowiekiem na świcie jest Jeff Bezos (Amazon), z majątkiem szacowanym na 112 mld dol. Za nim Bill Gates (Microsoft) z 90 mld dol., Mark Zuckenberg (Facebook) z 71 mld dol., Larry Ellison (Oracle) z 58,5 mld dol. Nazwiska technologicznych miliarderów można by wymieniać jeszcze długo, a ich lista będzie wydłużać. Rosnąć będą też dysproporcje majątkowe.
Z najnowszego raportu zaprezentowanego przez Światowe Forum Ekonomiczne i Accenture wynika, że inwestycje w robotyzację oraz inne nowe technologie zwiększające produktywność i zyski mogą prowadzić do ryzyka powiększania się luki pomiędzy najmniejszymi a największymi firmami. Słowem będą one sprzyjać dominacji pojedynczych podmiotów w określonych gałęziach rynku. Według analizy przeprowadzonej na 16 tys. firm silny wzrost produktywności, związany z implementajcą rozwiązań sztucznej inteligencji, robotów oraz analizy big data jest udziałem jedynie 20 proc. firm w badanych branżach. Autorzy stawiają tezę, że szczególnie zagrożony jest sektor MSP. "Nierówności produkcyjne będą się pogłębiać, tworząć małą grupę, wysoce produktywnych przedsiębiorstw, które będą absolutnymi liderami, zostawiając resztę gospodarki w tyle" - czytamy w dukumencie.
Przejawem materializowania się wizji przedstawionej w raporcie jest robotyzacja. Już dzisiaj - według szacunków Międzynarodowej Federacji Robotyki - na świecie pracują średnio 74 takie maszyny na 10 tys. pracowników. Przodują: Korea Południowa z 631, Singapur z 488 oraz Niemcy z 309. Co prawda, jak mówił w rozmowie z nami prezes firmy ABB na Europę Frank Duggan, roboty nie będą odbierać ludziom pracy, jednak w zestawieniu z wnioskami z raportu mogą oznaczać pogłębianie się różnic między mniejszymi a większymi firmami.
Co więcej, według analizy, inwestycje w technologie kognitywne, takie jak sztuczna inteligencja i analiza big data cechują się najwyższą stopą zwrotu. W latach 2015-2016 - takie inwestycje dawały stopę zwrotu na poziomie 90 proc. rocznie. Zainwestowany 1 dolar generował 1,9 dol. Umiejętne łączenie technologii może sprawić, że będą one nawet trzy razy bardziej produktywne.
"Najlepiej pogłębiające się dysproporcje zarobkowe obrazuje Dolina Krzemowa. Tuż obok pięknej siedziby firmy Adobe, dosłownie w spacerowej odległości, znajduje się największe obozowisko bezdomnych w kraju" - opisuje problem generowania przez technologię różnić zarobkowych portal MIT Technology Review. Autorka analizy zwróciła uwagę, że przy medianie wynagrodzeń w Dolinie na poziomie 94 tys. dol., dużo powyżej mediany krajowej, jednak 31 proc. posad opłacanych jest poniżej progu, przyjętego w Stanach za gwarantujacy godne życie, czyli 16 dol. za godzinę, a bezrobocie sięga 19 proc.
Co istotne, technologiczna elita i beneficjenci podmiotów technologicznych uciekają coraz bardziej tym średnio i słabo zarabiającym, tworząc pewnego rodzaju technologiczne getta. "Cyfrowy podział powoduje daleko idące konsekwencje, szczególnie w edukacji. Dzieciom w biedniejszych regionach brak dostępu do nowinek technologicznych uniemożliwia nabywanie umiejętności, niezbędnych do osiągnięcia sukcesu na dzisiejszym rynku" - czytamy natomiast w raporcie Pew Internet & American Life Project. Według badania tylko 62 proc. mieszkańców gospodarstw domowych w USA o dochodach nieprzekraczających 30 tys. dol. rocznie używa regularnie internetu. W grupie, która zarabia powyżej 50 tys. dol., odsetek ten wynosi 90 proc.
Rewolucja na EKG
Postęp technologiczny będzie tematem dyskusji, która odbędzie się 14 maja, w Sali Audytoryjnej Międzynarodowego Centrum Kongresowego, w godzinach 12.30-14.00. Będzie to jeden z wielu paneli, poświeconych nowym technologiom na Europejskim Kongresie Gospodarczym. W dyskusji udział wezmą m.in. minister Jadwiga Emilewicz, prezes ING Brunon Bartkiewicz czy prezes Siemensa Dominika Bettman.
Adam Pawluć
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu