Ludzie jak maszyny, maszyny jak ludzie
Oczekujemy od technologii coraz większego uczłowieczenia – ma być bardziej inteligentna i dotrzymywać nam towarzystwa. A jednocześnie sami dzięki niej stajemy się bardziej zrobotyzowani. Otwiera to nowe szanse, ale stwarza też nieznane wcześniej zagrożenia
GPS poprowadzi nas po nieznanych ulicach, przeglądarka zasugeruje, jakie filmy mogą się nam spodobać, aplikacja mobilna doradzi, na które partie powinniśmy zagłosować. Tego właśnie oczekujemy od technologii: podpowiedzi, które nie tak dawno dawali nam znajomi czy osoby uznawane za autorytety. Dziś dla wielu z nas urządzenia elektroniczne stały się przyjaciółmi i służącymi jednocześnie. Cyfrowi „asystenci”, tacy jak iPhone'owa Siri czy Google Assistant, nie tylko realizują polecenia – np. napisania SMS-a czy wpisania spotkania do kalendarza – lecz także doradzają, co warto zjeść na śniadanie. Co prawda na razie nie są w stanie zrobić nam kanapki (Siri odpowie, że nie jest dobra w gotowaniu), za to umieją opowiedzieć bajkę na dobranoc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.