Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Drogi prąd nie uderzy w najbiedniejszych

Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Michał Kurtyka: Wystąpiliśmy już z wnioskiem o wpis do wykazu prac rządu ustawy regulującej wsparcie dla odbiorców wrażliwych

Polityka klimatyczna UE została nazwana przez jednego z prawicowych publicystów „komunizmem przemalowanym na zielono”. Nowy pakiet „Fit for 55” („Gotowi na 55”) nie podoba się też Solidarnej Polsce, koalicjantowi w rządzie PiS, który przewiduje ruinę polskiej gospodarki. Komisja Europejska proponuje Społeczny Fundusz Klimatyczny, który ma łagodzić skutki społeczne objęcia systemem pozwoleń na emisje z transportu i budownictwa. Jaki rząd ma pomysł na wprowadzenie tak daleko idących zmian bez wywoływania społecznych protestów?

Od samego początku podkreślamy konieczność patrzenia na politykę klimatyczną oczami różnych grup społecznych. Musimy zabezpieczyć się przed ewentualnością ubóstwa energetycznego i wykluczenia transportowego. Na szczytach w grudniu i maju mówiliśmy naszym partnerom, że aspekt społecznej akceptowalności zmian jest niezbędny dla powodzenia europejskiej polityki modernizowania energetyki i transportu. Dostrzegamy bardzo wiele elementów, które będą wymagały korekty. Ale są też elementy, które wychodzą naprzeciw naszym postulatom, bo mówimy tutaj choćby o utrzymaniu puli solidarnościowej w unijnym systemie handlu emisjami (ETS), zwiększeniu Funduszu Modernizacyjnego, utrzymaniu darmowych uprawnień dla przemysłu, co podnosiliśmy jako argument dla utrzymania konkurencyjności europejskiego przemysłu, szczególnie polskiego, który jest na granicy Europy i bezpośrednio konkuruje z przemysłami spoza Unii, gdzie nie obowiązują te same standardy i obostrzenia klimatyczne czy środowiskowe. Mechanizm „cła węglowego” (CBAM) to odpowiedź na nasze postulaty.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.