Zrównoważony rozwój to szansa dla Europy
UE dąży do osiągnięcia do 2050 r. neutralności klimatycznej – gospodarki o zerowej emisji gazów cieplarnianych netto. Ten cel leży u podstaw Zielonego Ładu. Zwolennicy postrzegają Stary Kontynent jako wzór do naśladowania dla innych z misją stania się czołowym graczem w obszarze technologii proekologicznych. Jednocześnie jednak rosną obawy o utratę miejsc pracy.
Jak ambitny cel klimatyczny wpływa na przemysł? W jaki sposób Niemcy i Polska mogą współpracować, aby wspierać konkurencyjność Europy w ekologicznej przemianie? Między innymi o tym rozmawiali uczestnicy dyskusji „Zielona transformacja: siła napędowa czy zagrożenie dla naszego przemysłu?”
1 września w Niemczech skrajna prawica po raz pierwszy od czasów II wojny światowej wygrała wybory landowe. Zyskuje ona zwolenników m.in. dzięki sprzeciwowi wobec sposobu walki ze zmianami klimatu. Viktor Elbling, ambasador Niemiec w Polsce, przyznał, że budzi to pewne obawy również z powodu wojny w Ukrainie. Dodał, że Zielony Ład trzeba rozpatrywać nie jako dodatkowy ciężar dla firm, ale jako szansę na stanie się bardziej konkurencyjnym przemysłem na tle świata.
– To ma być swego rodzaju inwestycja w przyszłość, która zapewni Europie pozycje lidera – dodał Elbling i zaznaczył, że w ostatnich latach przy wzroście gospodarki udało się ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. Zielona transformacja w jego ocenie to plan, który można zrealizować.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.