BP cięło wydatki na systemy zabezpieczeń
Na sześć dni przed katastrofą w Zatoce Meksykańskiej koncern BP w ramach oszczędności zrezygnował z kosztownych zabezpieczeń.
Z ustaleń komisji śledczej Kongresu wynika, że BP miało poważne opóźnienia przy odwiercie prowadzonym przez platformę Deepwater Horizon i z tego powodu dziennie traciło setki tysięcy dolarów. By nadgonić harmonogram prac, zrezygnowano z instalowania systemów, które m.in. ograniczyłyby wyciek ropy w przypadku katastrofy. Z wewnętrznej korespondencji pracowników firmy, która jest teraz w posiadaniu śledczych, wynika także, że British Petroleum miało poważne problemy z utrzymaniem technicznej sprawności platformy. Wybuch na Deepwater Horizon 20 kwietnia i jej zatonięcie dwa dni później spowodowały największą katastrofę ekologiczną w historii USA. Dziennie do wód Zatoki Meksykańskiej dostaje się ponad 6,3 mln litrów czarnego złota. Tłusta, lepka ciecz skaziła już wybrzeża czterech stanów: Luizjany, Alabamy, Florydy i Missisipi.
W nocy czasu polskiego orędzie do narodu poświęcone wyłącznie sytuacji w zatoce wygłosił Barack Obama. Z przecieków było wiadomo, że prezydent zamierza zapewnić w przemówieniu Amerykanów, iż zmusi BP do poniesienia kosztów katastrofy. Dziś Obama będzie rozmawiał z szefostwem brytyjskiego koncernu. Najprawdopodobniej zażąda od nich utworzenia specjalnego funduszu o wartości co najmniej 20 mld dol., z którego byłaby opłacana akcja usuwania skutków wycieku.
pc, ap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu