Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Durban: w przyszłości zobowiązania dla wszystkich

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Po dwóch tygodniach negocjacji, ponad 190 krajów, które podpisały konwencję klimatyczną ONZ, zgodziło się na plan dojścia do nowego globalnego porozumienia o ochronie klimatu

Przyjęty podczas szczytu klimatycznego w Durbanie plan działania doprowadzi najpóźniej do 2015 r. do stworzenia nowego porozumienia prawnego, które obejmie wszystkie kraje konwencji klimatycznej i 100 proc. emisji gazów cieplarnianych w tej grupie. Dotychczas obowiązujący protokół z Kioto nakładał obowiązki redukcyjne tylko na grupę krajów rozwiniętych. Podczas szczytu zapadła też decyzja, że Unia Europejska przyjmie też drugi okres protokołu z Kioto - po 2012 r.

- Wynik szczytu z Durbanu zaprowadzi nas do stworzenia do 2015 r. prawnie wiążącego porozumienia, które obejmie wszystkie kraje. To porozumienie kosztowało nas mnóstwo pracy. Bez wstydu można powiedzieć, że to sukces polskiej prezydencji, sukces Unii i światowej społeczności - uważa Marcin Korolec, minister środowiska.

Pakiet działań

Na szczycie zapadło też wiele innych decyzji, m.in. sposób działania zielonego funduszu finansowego (Green Climate Fund), który miałby wspierać działania na rzecz przystosowania do zmian klimatu i redukcji emisji szczególnie w krajach rozwijających się. Ma być zasilony w przyszłości kwotą 100 mld dol., z których będą finansowane projekty dotyczące redukcji emisji i adaptacji do zmian klimatu. Niemcy i Dania w sumie zgodziły się przekazać ponad 50 mln euro na uruchomienie funduszu.

W ramach tzw. pakietu z Durbanu (The Durban Package) rozpoczęto proces przygotowań do przyjęcia zobowiązań redukcyjnych przez wszystkie państwa konwencji klimatycznej. Nowe porozumienie ma być przyjęte to 2015 r. i zaimplementowane od 2020 r. Drugi okres protokołu z Kioto rozpocznie się od 1 stycznia 2013 r. W ten sposób uniknie się sytuacji, że świat po 2012 pozostałby bez żadnych zobowiązań redukcji emisji. Strony konwencji przyjęły również decyzje dotyczące zarządzania emisjami w leśnictwie i użytkowaniu gruntów (pochłanianie CO2 i emisja, tzw. LULUCF). To rozwiązanie jest bardzo korzystne dla Polski, ponieważ stwarza dodatkowe możliwości włączenia polskiego leśnictwa w handel emisjami, co pozytywnie zwiększyć może krajowy bilans CO2 (powierzchnia Polski pokryta jest w 29 proc. lasami, które pochłaniają CO2).

System bez podziału

- Nie zadeklarowalibyśmy przyjęcia drugiego okresu obowiązywania protokołu z Kioto, gdyby w zamian nie było zobowiązania wszystkich do przyszłego powszechnego porozumienia, do czego dążyła duża grupa państw. Obecny protokół z Kioto dzieli świat na dwie kategorie - teraz będzie system, który oddaje rzeczywistość świata pełnego wzajemnych zależności. Stąd potrzeba zobowiązań wiążących prawnie sprawiedliwie wszystkich. Dzięki tej decyzji wszyscy będą walczyć ze zmianami klimatu - stwierdzila Connie Hedegaard, unijna komisarz ds. klimatu, podsumowując szczyt.

O szczycie sceptycznie

- Ustaliliśmy w Durbanie to, jak się będziemy dalej spotykać i o czym będziemy rozmawiać. Dla mnie to nie jest żaden sukces, póki nie ma zobowiązań państw do redukcji emisji gazów cieplarnianych. Nie zrobiliśmy żadnego kroku do przodu, tylko wytyczyliśmy drogę, którą mamy przejść. Nie stawiam oczywiście żadnych zarzutów polskiemu Ministerstwu Środowiska czy polskiej prezydencji - zrobiła co mogła. Ale obiektywnie biorąc, ustalenia z Durbanu nie są żadnym przełomem - uważa prof. Krzysztof Żmijewski, sekretarz Społecznej Rady Narodowego Programu Redukcji Emisji.

Ministerstwo Środowiska w ramach sprawowania przez Polskę prezydencji w UE kierowało międzyresortowymi pracami związanymi z koordynacją stanowiska UE w związku z Konferencją klimatyczną ONZ w Durbanie (COP17). Celem ograniczenia emisji CO2 ma być zahamowanie efektu cieplarnianego - wzrostu średniej temperatury na świecie. Chodzi o niepodwyższanie temperatury powyżej 2 st. Celsjusza powyżej średniej temperatury na świecie z okresu przed rozwojem przemysłu.

Od 1990 roku, którym jest rokiem bazowym dla obliczania emisji w ramach protokołu z Kioto, emisje wzrosły o 49 proc. Średni roczny wzrost na przestrzeni dwóch ostatnich dekad wyniósł 3,1 proc. W 2010 roku do atmosfery trafiło 36,7 mld ton dwutlenku węgla, czyli 10 mld ton czystego węgla - wynika z najnowszego badania, którego autorką jest Corinne Le Quéré, dyrektor Tyndall Centre for Climate Change Research na Uniwersytecie Anglii Wschodniej.

RO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.