Postarać się musi i rząd, i biznes
Nie możemy sobie pozwolić na pogłębianie nierówności ekonomicznych z tego powodu, że nałożymy na wszystkich jednakowe obciążenia związane z polityką klimatyczną, tak jak nie możemy sobie już pozwolić na bezczynność w sprawie klimatu
Konieczność wprowadzenia do polityki zasad zrównoważonego rozwoju i w tym ograniczenia emisji CO2 oraz przeciwdziałanie zmianom klimatu nie podlega dyskusji ani w Europie, ani na świecie. Polityka klimatyczna z jej wszystkimi konsekwencjami nie tylko dla środowiska, ale też globalnego bezpieczeństwa i stosunków gospodarczych jest już mocno zakorzeniona w dyskursie politycznym. Natomiast przedmiotem rozmów ciągle nie jest wspólne poszukiwanie takich rozwiązań, które zapewnią konkurencyjność poszczególnych gospodarek przy jednoczesnym ograniczaniu emisji CO2. Nie możemy sobie pozwolić na pogłębianie nierówności ekonomicznych z tego powodu, że nałożymy na wszystkich jednakowe obciążenia związane z polityką klimatyczną, tak jak nie możemy sobie już pozwolić na bezczynność w sprawie klimatu. Jest to szczególnie istotne w trudnych czasach kryzysu. Czy jest możliwe pogodzenie tych dwóch konfliktowych celów?
Polska jest na dobrej drodze do skutecznego wypełnienia celów wyznaczonych przez pakiet klimatyczno-energetyczny w zakresie redukcji emisji oraz zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii. Zresztą jeśli chodzi o redukcję emisji, mamy już na tym polu osiągnięcia, których może nam pozazdrościć wielu, w tym państwa rozwinięte, włączając w to naszych kolegów z UE. Zgodnie z Protokołem z Kioto między 1988 a 2012 r. powinniśmy zredukować emisję gazów cieplarnianych o 6 proc. Osiągnięte dotychczas przez nas redukcje wynoszą natomiast aż około 30 proc. przy jednoczesnym wysokim wzroście PKB.
Mamy potencjał
Obecnie największy potencjał dalszych redukcji emisji gazów cieplarnianych i tym samym dalszego ograniczenia emisji CO2 w Polsce widzę w poprawie efektywności energetycznej w powiązaniu ze zmianą struktury produkcji energii. Niezwykle ważne jest też wdrożenie nowych, innowacyjnych technologii. W najbliższym czasie prowadzone będą dalsze inwestycje dla obniżenia emisyjności polskiej gospodarki. Mam na myśli m.in. budowę wysoko sprawnych bloków energetycznych, infrastruktury czy też stymulowanie rozwoju niskoemisyjnych technologii.
Wypełnienie postanowień pakietu klimatyczno-energetycznego i redukcja emisji gazów cieplarnianych wymagają wysiłków ze strony rządu ale także ze strony przemysłu i biznesu. Głównym narzędziem wsparcia, wspomagającym przystosowanie do postanowień pakietu, jest przydział darmowych uprawnień do emisji. Większość instalacji przemysłowych ze względu na narażenie na carbonleakage (niebezpieczeństwo przenoszenia energochłonnego przemysłu poza Europę i do miejsc nieobjętych normami) będzie mogła otrzymać uprawnienia do emisji nawet do 100 proc. swojego zapotrzebowania. W sektorze energetycznym uzyskaliśmy natomiast okres przejściowy do 2020 r. W lipcu Komisja Europejska zdecydowała o przyznaniu Polsce darmowych uprawnień dla energetyki w zamian za szeroko zakrojony program inwestycyjny. Skorzystają wszyscy. Ceny energii z istniejących instalacji powinny utrzymać swój poziom, a nowe bloki zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i podwyższony poziom standardów ochrony środowiska.
Zielona gospodarka
Prowadzimy również działania stymulujące rozwój zrównoważonej gospodarki poza wielkim przemysłem i energetyką. Do wykorzystania są środki na działania redukujące emisję gazów cieplarnianych poprzez odpowiednie programy prowadzone m.in. przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Pieniędzy na budowanie zielonej gospodarki jest w Polsce sporo. Jednym z ważnych źródeł jest też System Zielonych Inwestycji. Od 2009 r. Polska zamienia nasz "kapitał", który zarobiliśmy na znacznej redukcji emisji gazów cieplarnianych w systemie rozliczeń globalnych, na pieniądze na inwestycje w zieloną gospodarkę. Prowadząc sprzedaż globalnych jednostek do emisji gazów cieplarnianych (tzw. AAU), zyskaliśmy już blisko 150 mln euro na zazielenianie gospodarki, w tym inwestycje w efektywność energetyczną, termomodernizację szkół i przedszkoli.
Broniąc interesów Polski na forum międzynarodowym, podkreślamy, że skutecznie klimat można chronić tylko globalnie - współpracując ze wszystkimi. Do osiągnięcia zamierzonych celów klimatycznych w wymiarze ogólnoświatowym konieczne jest nowe globalne porozumienie, które zobowiąże też najważniejszych emitentów gazów cieplarnianych, w tym Chiny, Indie, USA i Brazylię.
Obecnie udział Unii Europejskiej w globalnej emisji wynosi jedynie ok. 11 proc. i z roku na rok maleje z uwagi na rosnące emisje w innych krajach powiązane z ich gwałtownym wzrostem gospodarczym. Dla skuteczności środowiskowej tej polityki i kondycji gospodarczej oznacza to ryzyko. Bez podobnych działań u naszych partnerów międzynarodowych może to skutkować obciążeniem gospodarek unijnych ogromnymi kosztami przejścia na gospodarki niskoemisyjne, co pogorszy ich konkurencyjność, a przy tym spowoduje ucieczkę emisji poza UE, negującą nasze wysiłki nakierowane na walkę ze zmianami klimatu. Dlatego polityka klimatyczna UE powinna zakładać warunkowość wysiłków ze strony innych.
Nasze osiągnięcie
Polska prezydencja w radzie UE przyczyniła się do ustalenia w 2011 r. podczas konferencji w Durbanie, że zmienią się zasady globalnej ochrony klimatu. Od 2020 r. obowiązek działania na rzecz klimatu, np. przez redukcję emisji gazów cieplarnianych czy stosowanie zielonych technologii, będą miały wszystkie kraje. Dotychczas prawne zobowiązania miała tylko część krajów, tzw. rozwiniętych. Jednak sytuacja geopolityczna na świecie zmieniła się diametralnie od czasu, kiedy w latach 80. przyjmowano te zobowiązania. W Durbanie postanowiono, że do 2015 r. będą trwały negocjacje nowego porozumienia międzynarodowego o ochronie klimatu, już na nowych zasadach. Jednocześnie, żeby uniknąć pustki prawnej, do czasu nowego traktatu przedłużony zostanie ten obowiązujący dotychczas, czyli Protokół z Kioto.
Obecna sytuacja w polityce klimatycznej UE i globalnie może być szansą dla także dla polskiego biznesu, tak jak jest już dla niektórych gospodarek inwestujących np. w zielone technologie. Polska już robi pierwsze kroki na tej drodze. Ministerstwo Środowiska od lat promuje polskie najlepsze zielone technologie w projekcie GreenEvo. Te najlepsze polskie firmy dzięki wsparciu rządowemu skutecznie walczą o swój kawałek zielonego tortu na świecie. Tak jak każde potencjalne zagrożenie, także polityka redukcji emisji gazów cieplarnianych, bilansująca racjonalnie cele środowiskowe i możliwości gospodarcze, może też oznaczać szanse na konkurencyjność rynkową. Szanse, które znani z przedsiębiorczości Polacy powinni skrzętnie wykorzystać.
Polska jest na dobrej drodze do skutecznego wypełnienia celów wyznaczonych przez pakiet klimatyczno-energetyczny
@RY1@i02/2012/187/i02.2012.187.21400020i.803.jpg@RY2@
Marcin Korolec, minister środowiska
Marcin Korolec
minister środowiska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu