Drogo zapłacimy za nasze krowy
Dotąd głównym zmartwieniem polskiego przemysłu było kosztowne dostosowanie do europejskich norm emisji CO2. Teraz mamy nowy problem pt. redukcja emisji metanu. Głównym jego źródłem są stada hodowlane
Czeka nas nowelizacja dyrektywy o krajowych pułapach emisji (National Emission Ceilings), w skrócie NEC, która ustala poziom limitów zanieczyszczeń powietrza tlenkami azotu, dwutlenkiem siarki, amoniakiem i pyłami. Proponowana przez Komisję Europejską dyrektywa ma zaostrzyć krajowe limity, obejmując swoim działaniem emisję dwóch substancji nieuwzględnianych do tej pory w przepisach: metanu - gazu przyczyniającego się do efektu cieplarnianego - oraz cząstek stałych - drobnego pyłu (sadzy), którego źródłem są m.in. transport drogowy, żegluga i spalanie energetyczne.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.