Serwis urządzeń tylko przez certyfikowanych fachowców
Do 14 marca przedsiębiorcy muszą zgłosić urządzenia chłodnicze do nowego rządowego rejestru
Brak zgłoszenia sprzętu (mowa o lodówkach czy klimatyzatorach zawierających co najmniej 3 kg tzw. F-gazów, zainstalowanych przed 10 lipca 2015 r.) do Centralnego Rejestru Operatorów wiąże się z karą wynoszącą od 600 zł do nawet 3 tys. zł, którą będzie mógł nałożyć inspektor środowiska podczas rutynowej kontroli w firmie. Jak tłumaczy Ministerstwo Środowiska, ostateczna jej wysokość będzie uzależniona od rodzaju i zakresu naruszenia, w tym jego wpływu na środowisko, dotychczasowej działalności podmiotu, który popełnił naruszenie, oraz jego skutków.
Wyrobienie karty urządzeń na czas oznacza natomiast dodatkowy obowiązek dla właściciela firmy. - Kontrola szczelności urządzeń, ich instalacja, konserwacja, serwisowanie czy odzysk nie będą mogły mieć miejsca, jeśli w procesie nie będzie brał udziału i nadzorował certyfikowany fachowiec - tłumaczy Aleksandra Misaczek z Urzędu Dozoru Technicznego. Tymczasem takich specjalistów w kraju jest obecnie... kilkadziesiąt. - Wszyscy są ujęci w rejestrze dostępnym na naszej stronie internetowej - dodaje Aleksandra Misaczek.
Jak wyliczają eksperci, do rejestru trafiło dotąd ponad 600 urządzeń. Ostatecznie powinno się w nim znaleźć od 600 tys. do nawet 1 mln sztuk sprzętu, bo na tyle ocenia się potencjał rynku. Pracownicy Urzędu Dozoru Technicznego przyznają, że niewielka jak na razie liczba fachowców to efekt tego, że dopiero od kilku tygodni organizowane są egzaminy niezbędne do uzyskania certyfikatu. W każdym bierze udział od kilku do kilkunastu osób. Powodem późnego uruchomienia egzaminów jest to, że nowe przepisy obowiązują od stycznia tego roku i dopiero przed kilkoma tygodniami na rynku pojawiły się pierwsze firmy, które mają uprawnienia i zgodę od UDT na przeprowadzanie szkoleń i egzaminów dla fachowców.
Urzędnicy uspokajają jednak, że nie powinno być problemów z serwisowaniem urządzeń po ich zgłoszeniu do rejestru.
Gdzie można znaleźć fachowców? Przede wszystkim poprzez ogłoszenia. Można też o nich pytać w UDT. Można też postarać się o certyfikat. Może go otrzymać osoba pełnoletnia, nieskazana prawomocnym wyrokiem za przestępstwo przeciwko środowisku, która złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin teoretyczny i praktyczny.
- Pierwszy egzamin odbędzie się w naszym ośrodku 22 lutego. Potem mamy w planach organizowanie ich raz na tydzień - komentuje pracownik Centralnego Ośrodka Chłodnictwa COCH w Krakowie. Egzamin jest odpłatny. Jego cena jest różna w różnych ośrodkach, które go organizują.
Dla przykładu w Krajowym Centrum Innowacji Chłodnictwa i Klimatyzacji koszt egzaminu wynosi 600 zł. W PROZON Fundacji Ochrony Klimatu opłata kształtuje się na poziomie 700 zł. Podobna cena obowiązuje w Centralnym Ośrodku Chłodnictwa COCH w Krakowie.
Eksperci zauważają jednak, że dla członków ośrodków są przewidziane ulgi. W KCICHiK egzamin dla członków kosztuje 350 zł, ale by nim zostać, należy zapoznać się ze statutem, wypełnić i przesłać do siedziby centrum deklarację członkowską oraz wpłacić wpisowe w wysokości 50 zł oraz składkę 200 zł za pierwszy rok.
Na szkoleniu teoretycznym sprawdzana jest wiedza z zakresu podstaw termodynamiki, w tym np. znajomości norm ISO dla jednostek temperatury, wpływu czynników chłodzących na środowisko, ale też z montażu, uruchomienia i konserwacji sprężarek, skraplaczy czy parowników schładzających powietrze i wodę. Na egzaminie praktycznym wymaga się wykonania próby ciśnieniowej w celu sprawdzenia wytrzymałości układu urządzenia, po długim okresie przestoju, zastosowania przenośnych urządzeń pomiarowych, takich jak zastaw manometrów, termometry czy multimetry, zastosowania elektronicznego przyrządu do wykrywania wycieków, ale też spawania i lutowania w sposób szczelny przewodów. Dokładny zakres materiału wymaganego na egzaminie praktycznym i teoretycznym znajduje się w rozporządzeniu KE 303/2008 w sprawie minimalnych warunków i wymagań dotyczących wzajemnego uznawania certyfikacji przedsiębiorstw i personelu w odniesieniu do stacjonarnych urządzeń chłodniczych, klimatyzacyjnych i pomp ciepła zawierających fluorowane gazy cieplarniane.
Osoby, które mają świadectwa kwalifikacji w zakresie substancji kontrolowanych, wydawane na podstawie przepisów z 2004 r., nie powinny mieć problemu ze zdaniem egzaminu. Jednak jeśli nie czują się pewnie, mogą przed przystąpieniem do niego zgłosić się na szkolenie. Organizują go często te same firmy, które przeprowadzają potem egzamin. Udział w szkoleniu jest odpłatny i kosztuje przynajmniej kilkaset złotych w zależności od tego, ile trwa kurs i kto jest jego organizatorem. Na przykład w PROZON Fundacji Ochrony Klimatu opłata wynosi 1190 zł.
Zdanie egzaminu nie uruchamia procedury wydania certyfikatu. By go uzyskać, należy złożyć wniosek w tej sprawie w wybranym oddziale terenowym UDT. Można to zrobić też za pośrednictwem ośrodka, który organizuje szkolenie. Musi to jednak nastąpić na druku pochodzącym z urzędu. Wydanie certyfikatu wiąże się z opłatą 99,25 zł.
@RY1@i02/2016/036/i02.2016.036.13000020b.802.jpg@RY2@
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu