Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekobilans wychodzi na plus

27 czerwca 2017

Rośnie popularność zielonego budownictwa. Najemcy coraz chętniej wybierają takie rozwiązania, kalkulując koszty i korzyści. Na razie eko są głównie biura

O rozwoju budownictwa ekologicznego w Polsce świadczyć może zwiększająca się liczba certyfikatów przyznawanych takim obiektom.

Oszczędne biura

Według danych pochodzących z Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego (PLGBC) w kraju zostało ich już rozdanych ponad 550. Rok temu było ich 437. Nie jest to jednak tożsame z liczbą ekobudynków, których jest mniej. Obecnie miano zielonych ma 409 (rok temu nieco ponad 300). Różnica wynika z tego, że niektóre budynki mają przyznanych kilka certyfikatów.

W Polsce obowiązują cztery rodzaje systemów certyfikujących: BREEAM, LEED, DGNB oraz HQE, przy czym dwa pierwsze są najbardziej rozpowszechnione.

Rynek zrównoważonego budownictwa w Polsce napędzają przede wszystkim budynki biurowe - stanowią one ponad 65 proc. wszystkich certyfikowanych obiektów. Od początku 2015 r., według wyliczeń PLGBC, liczba certyfikatów w tej branży zwiększyła się o ponad 80 proc. w stosunku do wszystkich uzyskanych w ciągu wcześniejszych pięciu lat. Tą drogą podąża też segment centrów handlowych, w którym przyrost liczby certyfikatów w tym czasie był bardzo podobny. Dziś ich udział w rynku obiektów certyfikowanych stanowi 21 proc. Z kolei przyrost certyfikowanych nieruchomości przemysłowych, które stanowią obecnie niecałe 10 proc. rynku, jest wolniejszy i w ciągu pierwszych pięciu lat wyniósł 47 proc.

Jak zauważa Andrzej Gutowski, ekspert ds. certyfikacji zielonych budynków w Colliers International, motywacją do certyfikacji obiektów, poza wprowadzeniem bardziej racjonalnej gospodarki zasobami, są również względy marketingowe i lepsze pozycjonowanie. Po prostu najemcy coraz chętniej wprowadzają się do takich obiektów. - Z międzynarodowych badań wynika, że zielone budynki szybciej się wynajmują, do tego wskaźnik pustostanów w nich jest na dużo niższym poziomie - dodaje.

Zyski z nowoczesności

Dla najemcy ekobudynek oznacza realne oszczędności. Największe - jak na razie - w obiektach biurowych. W centrach handlowych podejście eko realizowane jest głównie na etapie zarządzania obiektem. W biurowcach jest widoczne już na etapie planowania i realizowania projektu.

- W praktyce oznacza to między innymi, że budynek jest tak umiejscawiany na działce, by latem nie nagrzewał się nadmiernie, a zimą wytracał jak najmniej ciepła. Jest to rozwiązanie czysto projektowe i nie wnosi dodatkowych kosztów, a uzyskane dzięki temu zmniejszenie energochłonności budynku może być znaczące. Poza tym zastosowane do budowy materiały zapewniają dobrą izolację, a fasada jest tak skonstruowana, by była jak najmniej energochłonna - komentuje Alicja Kuczera, dyrektor zarządzający w PLGBC.

Ekologia przejawia się również w zastosowanych w obiekcie rozwiązaniach i urządzeniach. Mowa na przykład o oświetleniu, które jest ledowe, a więc energooszczędne, o czujnikach ruchu, dzięki którym możliwe jest sterowanie nim w częściach wspólnych, przez co światło nie pali się, gdy nie ma osób w pomieszczeniu. W tego rodzaju obiektach instalowane są też strefowo sterowana klimatyzacja, przez co temperaturę w budynku można dostosować do faktycznych potrzeb użytkowników, czy różnego rodzaju systemy ostrzegania, alarmujące m.in. o awarii instalacji wodociągowej, mogące spowodować duże straty.

Cena i jakość

Instytucje przyznające certyfikaty sprawdzają również, czy w tego rodzaju obiektach prowadzona jest segregacja odpadów oraz wywóz zanieczyszczeń, a także sposób zarządzania czy dostęp do transportu publicznego.

- Najbardziej oczywiste są zatem oszczędności z tytułu niższych rachunków za media, takie jak energia elektryczna, cieplna, gaz, woda i ścieki sanitarne. Mogą one sięgać nawet kilkudziesięciu procent w porównaniu z kosztami utrzymania biura w tradycyjnym obiekcie - komentuje Alicja Kuczera.

Jest jednak i druga strona medalu. Stawki czynszu w zielonych budynkach są wyższe niż w obiektach bez certyfikatu - od kilku do kilkunastu procent, w zależności od lokalizacji. To oczywiście konsekwencja zastosowanej technologii i użytych materiałów. Chociaż czasem i tak się opłaca, bo przyjmuje się, że ogólna suma kosztów z tytułu czynszu i eksploatacji jest o 7-9 proc. mniejsza niż w innych obiektach.

Trzeba też brać pod uwagę korzyści innego rodzaju. W takich obiektach przywiązuje się dużą wagę do wpływu miejsca na użytkowników, na komfort ich pracy. W praktyce oznacza to wykluczenie z przestrzeni biurowej materiałów mogących mieć szkodliwy wpływ na samopoczucie człowieka, zastąpienie całkowicie otwartych, modnych do niedawna przestrzeni open space takimi, które są bardziej dopasowane do potrzeb pracowników, czyli jednoosobowymi salkami do prywatnych rozmów czy pracy w ciszy, wieloosobowymi pokojami do wspólnych narad lub przestrzeniami z biurkami do pracy, ale zapewniającymi prywatność. W ekologicznym biurowcu pracownikom zapewnia się też większy dostęp do naturalnego światła, widok na zewnątrz niemal z każdego miejsca w biurze, czy wyższe parametry, jeśli chodzi o dostęp do świeżego powietrza, dzięki zamontowaniu znacznie bardziej wydajnej klimatyzacji.

Lepsza praca

- Badania niejednokrotnie już udowodniły, że pracownicy wykonujący swoje zadania w takich warunkach mają lepszą koncentrację, a tym samym rośnie ich wydajność - tłumaczy Alicja Kuczera. Rzadziej też chorują i przebywają na zwolnieniach. Odpowiednia akustyka w biurach ma kluczowe znaczenie dla komfortu i efektywności pracy - badania pokazują, że przy dłuższym pobycie w strefie hałasu wydajność spada aż o 66 proc. Więcej świeżego powietrza to z kolei mniej lotnych związków organicznych. - Szacuje się, że dzięki temu pracownicy biorą o dwa dni w roku mniej zwolnienia. Ich produktywność jest natomiast lepsza o blisko 10 proc. w porównaniu z osobami, które nie mają zapewnionych komfortowych warunków pracy - dodaje Andrzej Gutowski. - Koszty pracownicze są większym obciążeniem dla pracodawcy niż te związane z utrzymaniem biura - podkreśla.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.