Falstart dopłat do elektryków
Choć pieniędzy w kasie nie brakuje, wniosków o dopłaty do e-aut jest niewiele. Główny powód: mała dostępność pojazdów
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) poinformował, że w ramach programu „Mój elektryk” wspierającego zakup samochodów elektrycznych, dotychczas złożono blisko 1,9 tys. wniosków od osób fizycznych oraz 550 od firm ubiegających się o leasing pojazdów.
Liczby nie są spektakularne i pozwalają przypuszczać, że na wyczerpanie puli przygotowanego wsparcia trzeba będzie jeszcze poczekać. Wartość wniosków klientów indywidualnych sięgnęła bowiem ok. 39 mln zł z przewidzianych 100 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.