Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Klimat i środowisko

Inwestycje korzystne dla ubogich

12 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Nowy system op ł at za emisje, kt ó ry - zgodnie z planami Brukseli - ma od 2026 r. obj ą ć budynki i transport, rodzi w ca ł ej Europie obawy o wzrost obci ą ż e ń dla najubo ż szych. W zesz ł ym roku skutki jego wprowadzenia przeanalizowali eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego i doszli do wniosku, ż e tzw. mini-ETS wi ą za ł by si ę z du ż ymi kosztami dla niezamo ż nych obywateli. Wed ł ug wylicze ń rz ą dowego think tanku najubo ż szy kwintyl (czyli jedna pi ą ta) unijnych gospodarstw musia ł by si ę liczy ć z podwy ż kami cen energii rz ę du 50 proc. rocznie. Instytut wykaza ł te ż , ż e Polacy zap ł aciliby wi ę ksz ą od unijnej ś redniej cen ę uruchomienia nowego ETS. W scenariuszu umiarkowanych cen pozwole ń na emisje w systemie ju ż w 2030 r. najmniej zamo ż ne gospodarstwa mia ł yby si ę liczy ć z rachunkami wy ż szymi o ponad 50 proc., a w perspektywie 2040 r. wzrosty przekrocz ą 60 proc. Dla por ó wnania przy zastosowaniu tego samego modelu Francuzi dop ł aciliby do rachunk ó w dodatkowe 25 proc. w 2030 r. i 30 proc. w 2040 r.

Z innej strony na unijne plany spojrzał holenderski Instytut na rzecz Europejskiej Polityki Energetycznej i Klimatycznej (IEECP). Grupa ekspertów, która przeanalizowała wpływ unijnych polityk na 10 państw południowej, wschodniej i środkowej części Europy, przyglądała się, oprócz systemowi opłat za emisje, szerszemu spektrum planowanych przez UE rozwiązań związanych z tzw. falą renowacji. Jeśli nowemu ETS towarzyszyć będą - jak zakłada unijna strategia - szeroki pakiet zachęt i inwestycji w wymianę domowych źródeł ciepła na bezemisyjne, nowe normy energetyczne dla budynków i pomoc dla najuboższych, ostateczny efekt z punktu widzenia kosztów energii dla gospodarstw może być pozytywny - to wniosek z analizy IEECP, której wyniki publikujemy jako pierwsi w Polsce.

Transformacja w tym sektorze nie będzie tania. Tylko w 10 przebadanych krajach koszty koniecznych według holenderskiego instytutu przedsięwzięć to ponad 138 mld euro w perspektywie 2040 r., czyli niemal 10 mld euro rocznie. Eksperci przyznają, że obecnie planowane przez KE źródła - przychody z mini-ETS oraz ustanawianego wraz z nim społecznego funduszu klimatycznego - wystarczą z nawiązką na pokrycie wydatków w pierwszych pięciu latach, ale później konieczne będzie znalezienie dodatkowych pieniędzy. Jednak ostatecznie to się opłaci. Najuboższy kwintyl polskich gospodarstw ma szansę ograniczyć swoje zużycie energii o 45 proc. - to najwyższy wynik ze wszystkich zbadanych krajów, oszczędzając ponad jedną trzecią wydatków w porównaniu do scenariusza kontynuacji obecnych polityk. W długim horyzoncie czasowym korzyści z tych inwestycji mogą wręcz przełożyć się na wzrost siły nabywczej tej grupy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.