Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Widmo gazowej zapaści nad Europą

24 sierpnia 2021

Wbrew zapewnieniom, że Berlin nie pozwoli Rosji na wykorzystywanie gazu jako broni, wiele wskazuje na to, że Nord Stream 2 zostanie uruchomiony w sytuacji pierwszego od lat kryzysu zasobów paliwa

Stany magazynów gazu ziemnego w Europie są na najniższym poziomie od ponad dekady. W skali całego kontynentu ich wypełnienie – według danych Gas Infrastructure Europe – wynosi ok. 64 proc. (wobec łącznej pojemności magazynów na poziomie ok. 1/5 rocznego zapotrzebowania na surowiec). Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał DGP, aby zagwarantować bezpieczne przejście sezonu grzewczego o tej porze roku, poziom w magazynach powinien sięgać 80 proc. Szczególnie krytyczna jest sytuacja w krajach, które mają być odbiorcami gazu z Nord Stream 2. W Austrii magazyny wypełnione są w zaledwie 42,5 proc., w Holandii – 44 proc., a w Niemczech – 56,5 proc.

Skąd ta gazowa susza? Przyczyny zaistniałej sytuacji są złożone. W zeszłym roku, kiedy ceny paliwa były niskie, a dostępność wysoka, kraje UE zrezygnowały ze znacznej części zakontraktowanych dostaw LNG. Teraz dynamicznie odbijające po COVID-19 gospodarki azjatyckie ściągają z rynku lwią część skroplonego gazu z rynku spotowego, a drugi co do wielkości dostawca gazu dla Europy, Norwegia, prowadził prace utrzymaniowe na infrastrukturze przesyłowej. Wszystko to dzieje się po jednej z najchłodniejszych od lat zim na naszym kontynencie, która przetrzebiła gazowe zapasy, i w obliczu odbudowującego się po pandemii popytu na paliwa. Dodatkowym czynnikiem, w przypadku UE, jest też odchodzenie od węgla, które w wielu krajach oznacza wzrost zapotrzebowania na gaz.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.