Pod prąd podwyżkom
A gdyby tak samemu wytwarzać prąd? Można, ale uwaga: zielona energia nie oznacza wcale energetycznej niezależności
W ubiegłym roku nie było podwyżek cen prądu. Rząd je zamroził na czas kampanii wyborczej, ale teraz urealnienia stawek za energię nie da się już uniknąć. Według Urzędu Regulacji Energetyki średni wzrost rachunków dla gospodarstw domowych wyniesie 11,6 proc. Od następnego roku mają się pojawić rekompensaty z tytułu droższego prądu, a na razie trzeba pokornie płacić. Chyba że przejdziemy na alternatywne źródła energii.
Marcin Koc zamontował panele fotowoltaiczne i za prad już nie płaci. Łukasz Gmurczyk ma też pompę ciepła. Efekty – także finansowe – są na tyle zachęcające, że przymierza się do kolejnych inwetycji. O tym też warto pamiętać: przejście na „własną energię” kosztuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.